ART TV SAT łączy lokalne telewizje
INACZEJ NIŻ TVP: Programy regionalne telewizji publicznej obejmują bardzo duży obszar, przez co nie można ich nazwać lokalnymi — twierdzi Grzegorz Molewski. fot. ARC
Firma ART TV SAT z Poznania zamierza doprowadzić do konsolidacji miejskich programów telewizyjnych rozprowadzanych w sieciach kablowych. W przyszłości wszystkie te telewizje mogłyby być zasilane przez jednego satelitę.
ART TV SAT została utworzona w ubiegłym roku przez czterech dużych polskich operatorów Toyę, Dami, Szel-Sat, Vektrę — oraz firmę Zone Vision. Za niewielką prowizję oferuje ona lokalnym telewizjom przesył satelitarny ich programów. Telewizje lokalne nie mają często funduszy na rozwój i oferują programy o niskiej jakości technicznej i merytorycznej. To także ATR TV SAT chce zmienić.
— Przemysł satelitarny audycji wzbogaca program telewizji miejskich oraz pozwala na wydłużenie ich ramówek co najmniej do 15 godzin na dobę — mówi Grzegorz Molewski, prezes ART TV SAT.
Obecnie przesył satelitarny wykorzystywany jest przez telewizje miejskie w 100 miastach (łącznie 1 mln gospodarstw domowych). W najbliższym czasie ART TV SAT zamierza dotrzeć do 150 ośrodków, czyli 2 mln odbiorców, na ogólną liczbę 3,5 mln abonentów telewizji kablowej. Z poznańska firmą nie podpisał umowy największy operator kablowy w Polsce — Polska Telewizja Kablowa.
— Nie wszyscy doceniają rolę lokalnych ośrodków telewizyjnych, tymczasem będzie ona rosła. Abonenci chcą śledzić wydarzenia w regionie, wielu operatorów inwestuje w lokalne telewizje — zauważa Grzegorz Molewski.
Poznańska firma przeznaczyła dotychczas na rozwój 2 mln USD (8 mln zł). W przyszłości zamierza zainwestować kolejnych 5 mln USD (20 mln zł).
Główne dochody ART TV SAT czerpie z prowizji i wpływów z reklam. W emitowanych programach wprowadziła pasmo wspólne, dające możliwość umieszczania reklam ogólnopolskich.