Artman wyrasta na lidera branży

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 12-02-2007, 00:00

Firma odzieżowa pochwali się w środę wynikami z IV kwartału. Powinny być rekordowe.

Odkryciem ostatnich sesji był Artman. Kurs krakowskiego dystrybutora odzieży w ciągu kilku ostatnich sesji zyskał 15 proc., bijąc historyczne szczyty. Wcześniej bardzo długo notowania firmy poruszały się w trendzie horyzontalnym. Nagłe przebudzenie kursu to skutek zapowiedzi dynamicznego rozwoju, poparty wyraźną poprawą wyników. A wcześniej spółka nie rozpieszczała wynikami. W niespełna 3-letniej przygodzie z giełdą musiała kilka razy obniżać prognozy.

Kilka dni temu Artman zapowiedział ekspansję na Wschód. Właściciel sieci House chce w tym roku otworzyć co najmniej 15 placówek w Rosji (teraz ma 25 sklepów). W ubiegłym tygodniu małopolska firma otworzyła salon w największym i jednocześnie najbardziej ekskluzywnym centrum handlowym w Rosji — Ochotnyj Riad w Moskwie. Artman zadowolony jest z marż osiąganych na rynku rosyjskim. Do końca 2010 r. chce mieć co najmniej 100 sklepów w Europie Wschodniej. Kilkadziesiąt ma powstać na Ukrainie.

W tym roku spółka wyraźnie stawia na zagranicę. Liczba salonów zwiększyła się z 41 do 75. Powierzchnia salonów Artmana za granicą ma wzrosnąć dwukrotnie. Teraz jest to 7 tys., a ma być 14 tys. mkw. Powierzchnia sklepów w Polsce zwiększy się z 19 do 24 tys. mkw.

Kolejnym argumentem przemawiającym za wzrostem zainteresowania Artmanem jest wyraźna poprawa kondycji finansowej. Jeszcze w 2004 i 2005 r. spółka zmuszona była do korekty prognoz. Metamorfoza nastąpiła w 2006 r. Według wstępnych danych przychody spółki wyniosły 205,3 mln zł i były wyższe o 45 proc. od sprzedaży w 2005 r. Prognozę zarządu przekroczono o 3 proc. Zysk netto miał wynieść 6,4-6,7 mln zł. To ponad 100 proc. więcej, niż osiągnięto rok wcześniej, i 7-12 proc. powyżej prognozy. W środę spółka opublikuje raport z IV kwartału. Chcąc wypełnić roczne prognozy z nawiązką, musi wykazać ponad 60 mln zł przychodów oraz ponad 3,6 mln zł zysku netto. Szykuje się więc rekordowy kwartał. Dobrze dla Artmana rozpoczął się również ten rok. W styczniu przychody wzrosły o 30 proc. Spółka zapowiada także dalszą poprawę rentowności.

Jeśli firma myśli o kontynuacji wzrostu kursu akcji, powinna nadal poprawiać wyniki. Teraz jej wskaźnik C/Z oscyluje wokół 36. Średni dla rynku to niespełna 18. Pewnym pocieszeniem może być to, że dla sektora handlowego średni stosunek ceny do zysku wynosi niespełna 30. Jeśli uwzględnimy zyski spółki z całego 2006 r., to jej C/Z spadnie do poziomu 29.

co dalej

Klucz to wyniki

Notowania spółki są na szczycie. Mimo to mają szansę na dalszy wzrost. Jest jednak warunek — spółka musi nadal poprawiać wyniki. Jeśli plan ekspansji zostanie zrealizowany, to szanse na poprawę są duże. Uwaga na dosyć wysoki wskaźnik C/Z.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu