Artykuł 24 chyba przyjdzie odłożyć

Jacek Zalewski
03-11-2003, 00:00

Nerwowe oczekiwanie na ostateczną wersję raportu Komisji Europejskiej (jego publikacja nastąpi w środę) o stanie przygotowania Polski do integracji z UE trudno byłoby naszym decydentom znieść, gdyby nie ich aktywność na innym froncie walki — o zachowanie nicejskich parytetów. Premier Leszek Miller prowadzi intensywną dyplomację, to lecąc na drugi koniec Europy, to przyjmując kolejnych premierów w Warszawie.

Temat staje się wręcz nudny, bo ileż razy można wymieniać te same argumenty? Ożywienie w politycznych podchodach wprowadzają sensacyjne informacje, w rodzaju: „O, Szwecja pękła i też jest za Niceą” — co akurat okazało się całkowitą nieprawdą. Najnowszym hitem ma być rzekome przeciągnięcie na naszą stronę Austrii. Z kolei komisarz Günter Verheugen uznaje za obrazę Komisji Europejskiej łączenie niespotykanego wcześniej krytycyzmu raportu z nieustępliwością Polski w kwestii nicejskiego systemu głosów ważonych.

W jednym wszyscy wydają się zgodni — przewodniczący w tym półroczu Radzie Europejskiej premier Silvio Berlusconi raczej nie wykona zlecenia uchwalonego na szczycie w Brukseli (17 października) i nie przygotuje w najbliższych tygodniach jakichś kompromisowych propozycji. Przyczyny są nawet niezależne od braku politycznej woli premiera Włoch. Po prostu musiałby powstać jakiś kompromis do kwadratu, skoro kompromisem do pierwszej potęgi okazuje się: według większości państw unijnych — zatwierdzenie projektu Konwentu i odrzucenie od roku 2009 systemu z Nicei, natomiast, według Polski, wręcz przeciwnie — utrzymywanie go przez dziesięciolecia.

W tej sytuacji najprawdopodobniej jedynym kompromisem realnym okaże się uchwalenie Konstytucji Unii Europejskiej... bez owego feralnego artykułu 24 — regulującego kwestie większości kwalifikowanej — i powrót do tematu gdzieś około roku 2007, po sprawdzeniu funkcjonowania systemu nicejskiego w układzie 25 państw członkowskich.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Artykuł 24 chyba przyjdzie odłożyć