Asbis w czwartym kwartale 2025 r. zwiększył przychody o 35 proc., do 1,25 mld USD. Zysk operacyjny w tym czasie wzrósł także o 35 proc., do 47,8 mln USD. W minionym kwartale największym rynkiem (187 mln USD) był Kazachstan, gdzie Asbis odnotował wysoki popyt na iPhone’y i realizował dostawy na potrzeby dużych projektów serwerowych AI. W całym minionym roku przychody grupy zwiększyły się o 28 proc., do 3,86 mld USD, a zysk operacyjny o 18 proc., do 111 mln USD.
- W całym roku zanotowaliśmy 7-procentowy wzrost sprzedaży produktów Apple'a. W końcówce roku mieliśmy ogromny wzrost popytu od czasu wprowadzenia iPhone’a 17. Wydaje się, że mamy cykl odnawiania sprzętu po pandemii. Popyt jest tak duży, że notujemy pewne niedobory – moglibyśmy sprzedawać więcej, ale w sumie taka sytuacja nam się podoba, bo niedobory wpływają na zdrowy poziom marż - mówi Serhei Kostevitch, prezes grupy Asbis.
Rok 2026 r. zaczął się dla grupy znakomicie. W styczniu szacunkowe przychody wzrosły o 78 proc. r/r, do 379 mln USD.
- Rynek jest niezwykle dynamiczny. W styczniu sprzedaż Apple’a odnotowała ponad 20-procentowy wzrost, a do tego przychody były napędzane przez komponenty informatyczne. W lutym nadal spodziewamy się znaczącego wzrostu, choć nie tak dużego jak w styczniu. Obserwujemy ciągłe inwestycje w infrastrukturę AI, a nasze lokalne spółki zależne wykorzystują tę okazję i biorą udział w przetargach na wszystkie projekty AI, które są obecnie realizowane w każdym kraju, w którym prowadzimy działalność – mówi Serhei Kostevitch.
Optymizm prezesa
W ocenie szefa Asbisu przed grupą kolejny wzrostowy rok.
- W 2026 r. przewidujemy dalszy rozwój naszej działalności, a w przypadku Apple'a i Breezy spodziewamy się wzrostu dwucyfrowego. Największym obszarem wzrostu będzie dalszy rozwój komponentów i elementów bloków do budowy centrów danych. Analitycy prognozują, że ten wzrost utrzyma się przez następne pięć lat – mówi Serhei Kostevitch.
- Jesteśmy na dobrej pozycji, żeby się rozwijać wraz ze wzrostem zapotrzebowania na komponenty serwerowe i rozwój sztucznej inteligencji. Położymy również większy nacisk na rozwój sprzedaży Apple'a, który jest naszym największym partnerem. Zamierzamy zwiększyć penetrację na kolejnych rynkach – dodaje Costas Tziamalis, wiceprezes Asbisu.
W ubiegłym roku marki własne Asbisu zwiększyły sprzedaż o 27 proc. Breezy, wyspecjalizowana w odnawianiu używanych smartfonów, urosła o 110 proc. Spółka w ubiegłym roku zregenerowała ponad 200 tys. smartfonów.
- Na razie skupiamy się na budowie skali Breezy, która działa na bardzo mocno rosnącym rynku. Jesteśmy w fazie inwestycji, spółka w każdej chwili mogłaby być rentowna, ale to teraz nie jest celem, bo budujemy masę – mówi prezes.
Robot zaprasza na kawę
Inna z marek własnych to rozwijana od kilku lat marka Aros specjalizująca się w rozwiązaniach robotycznych. Obecnie jej flagowy produkt to Aros Robot Cafe, czyli autonomiczny punkt serwujący kawę przygotowywaną i podawaną przez ramię robota. Obecnie funkcjonuje pięć takich punktów. W bieżącym roku Asbis chce zwiększyć ich liczbę o co najmniej 24. Przedstawiciele spółki zapewnią, że ich działalność charakteryzuje się wysoka marżą.
Aros rozwija też silniki i siłowniki do precyzyjnych robotów przemysłowych oraz tzw. robotów paletowych. W ubiegłym roku wygenerował około 10 mln USD przychodów, a przedstawiciele Asbisu uważają tę działalność za bardzo perspektywiczną.
Dystrybutor IT zamierza w bieżącym roku położyć większy nacisk na detal. Planuje otworzyć co najmniej cztery kolejne sklepy marki Bang&Olufsen m.in. w Los Angeles i Palo Alto, zwiększając ich liczbę do 12. Zamierza też rozwinąć sieć sklepów Apple'a. Do obecnych 32 ma dołączyć kolejnych dziewięć.
Asbis prowadzi rozmowy o akwizycjach, a na celowniku ma m.in. firmy z obszaru robotyki. Planuje też zmniejszyć zaangażowanie w dwie spółki z grupy - DISPL i Clevetura. Przedstawiciele Asbisu zapowiedzieli chęć dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami zgodnie z polityką dywidendową zakładającą wypłatę do 50 proc. zysku.
