Mimo ogólnoświatowej pandemii Asbis miał udany drugi kwartał. Przychody grupy wzrosły o 3 proc. — do 380 mln USD. Dynamika zysku była znacznie większa. Wzrósł do 2,5 mln USD z 0,9 mln USD, na co wpływ miały głównie niższe koszty finansowe, wynikające z niższych stóp procentowych i większego finansowania się u dostawców. W drugim kwartale wszystkie linie produktowe Asbisu zanotowały wzrost, poza smartfonami,których sprzedaż spadła o 36 proc. r/r.
— Spadek wynikał z problemów z podażą smartfonów od dostawców. Teraz tego problemu nie ma. Widzimy odbicie — wyniki sprzedaży w czerwcu i lipcu były zadowalające i jest to dobry prognostyk, jeśli chodzi o przyszłą sprzedaż — mówi Costas Tziamalis, dyrektor relacji inwestorskich Asbisu.
W związku z pandemią Asbis wstrzymał rozwój sieci sklepów detalicznych z produktami Apple’a. Chce powrócić do ekspansji, gdy sytuacja epidemiczna się poprawi. Na koniec czerwca grupa prowadziła 18 salonów Apple’a, m.in. na Białorusi, w Gruzji i Azerbejdżanie.
Największą dynamikę wzrostu w drugim kwartale zanotowały procesory (73 proc. r/r) i laptopy (34 proc. r/r). Asbis zakłada dalszy wzrost w tych segmentach.
— Nadal widzimy duże zainteresowanie laptopami i komputerami. Wiele firm ciągle wyposaża pracowników w sprzęt w związku z pracą zdalną — mówi dyrektor.
W minionym kwartale dystrybutor IT największą sprzedaż zrealizował w Rosji i Ukrainie. Coraz większe znaczenie odgrywa rynek polski, który obecnie plasuje się na siódmym miejscu pod względem realizowanej sprzedaży.
— Faktycznie widzimy odbicie na rynku polskim — to w pewnym sensie zwrot inwestycji,jakie poczyniliśmy. Jest to też wzrost organiczny i widzimy dalszy wzrost znaczenia Polski w naszych przychodach — mówi Costas Tziamalis.
Optymistyczne zapowiedzi władz Asbisu mają odzwierciedlenie w prognozach. Spółka spodziewa się wypracować w tym roku zysk netto w przedziale między 18 mln a 20 mln USD. Przychody mają wynieść od 2 mld do 2,2 mld USD. W poprzednich latach regularnie przekraczano wcześniejsze szacunki.
— Nie powiedziałbym, że nasza prognoza jest konserwatywna, raczej jest realistyczna. Jej realizacja nie będzie łatwa, ale na pewno jest w zasięgu — komentuje przedstawiciel Asbisu.