Asbis zakłada "mocniejszy i bardziej wytrzymały hedging walutowy" w 2015 r. w porównaniu z ubiegłym rokiem.
"Wierzymy, że do końca I półrocza 2015 będziemy w stanie zmienić spółkę w mniejszą, zdrowszą i bardziej rentowną organizację. Oczekujemy też, że koszty sprzedaży i ogólnego zarządu w 2015 roku będą na jeszcze niższym poziomie niż w ub.r." - powiedział Kostevich podczas spotkania z dziennikarzami.
Wskazał, że ostra konkurencja oznacza koncentrację na mniejszej liczbie modeli oraz inwestycje w unikalne produkty. Istotny wzrost sprzedaży w innych regionach ma nadal kompensować zysk brutto utracony w krajach podatnych na kryzys.
Według słów przedstawicieli zarządu, w 2015 roku należy spodziewać się nawet mocniejszego i bardziej wytrzymałego hedgingu walutowego.
"Szczególnie, że po zawirowaniach na rynkach walutowych (osłabienie rubla, umacnianie franka szwajcarskiego) rynki stały się bardzo trudne i Asbis właściwie poradził sobie z sytuacją. Zaznaczam, że nie będziemy graczem na rynku foreksowym, będziemy nadal zabezpieczać naszą sprzedaż" - podkreślił prezes dystrybutora IT.
Firma zanotowała znaczące jednorazowe zyski finansowe w IV kw. 2014 r. w efekcie zamknięcia transakcji forward pod koniec ubiegłego roku. Pierwotnie pozycje te miały zabezpieczać sprzedaż, która nie została zrealizowana w wyniku kryzysu na Wschodzie.
W 2015 r. firma planuje ponadto optymalizację marki Prestigio z większą koncentracją na kluczowych liniach produktowych dostarczających wyższe marże.
Asbis podkreślił także konieczność zwrócenia szczególnej uwagi na zarządzanie gwarancjami i wskazał, że może dojść do sytuacji, w której będzie zmuszony do ponownego oszacowania rezerw na zwroty, zanim powróci do "normalnego poziomu" rezerw, co może wpłynąć negatywnie na wyniki w 2015 r.
Spółka ocenia, że kryzys na wschodzie będzie nadal wpływał na popyt szczególnie w Rosji, Ukrainie i Białorusi. Grupa przeniosła istotną część swojego biznesu na inne obszary i będzie kontynuowała te działania w 2015 roku.
Asbis zmienia priorytety
Asbis Enterprises chce zmienić się w mniejszą, zdrowszą i bardziej rentowną organizację do końca I półrocza, co ma być odpowiedzią na kryzysową sytuację na rynkach, które były dotychczas kluczowe dla firmy, poinformował prezes Sergei Kostevich.