Krakowski Comarch był pierwszym dużym producentem oprogramowania klasy ERP, który na polskim rynku mocno postawił na technologię chmury i zaczął szukać nowych nisz w tym wąskim segmencie rynku IT.
Stworzył dla klientów m.in. sklep online, z którego może korzystać każdy, kto kupi jego oprogramowanie ERP. Ten model sprawdził się na tyle, że w ślady Comarchu postanowił pójść jeden z jego największych konkurentów: Asseco Business Solutions. Spółka z grupyAsseco wprowadza do swojej oferty takie rozwiązania jak dostęp mobilny do programów ERP, sklep internetowy dla klientów czy zastosowanie technologii w chmurze.
— Wielu użytkowników naszych systemów planuje rozwój biznesu na podstawie e-commerce, zaczyna interesować się rozwiązaniami mobilnymi czy dostępem do danych przez przeglądarkę internetową. Dlatego dopasowaliśmy ofertę do ich wymagań — mówi Rafał Mróz, dyrektor w Asseco BS. Comarch nie zasypia jednak gruszek w popiele — kilka dni temu ruszyła duża akcja promująca jego rozwiązania w chmurze.
— Według doświadczeń naszych klientów, chmura Comarchu pozwala zaoszczędzić na kosztach IT 30-50 proc.
— przekonuje Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarchu ds. sektora ERP. Na koniec września z chmury krakowskiej firmy korzystało 23 tys. polskich przedsiębiorstw, co oznacza wzrost o 89 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Po technologię chmury sięgają także inni przedstawiciele segmentu ERP w Polsce.
— Rozwiązania cloud computing są stosunkowo nowe i byłoby dziwne, gdyby nasza firma nie wprowadzała ich do oferty. Wykorzystujemy chmurę tam, gdzie wnosi ona dodatkowe wartości — twierdzi Jarosław Szawlis, prezes wrocławskiej spółki InsERT.