Asseco Poland chce zarobić na wojsku

Gigant IT stworzył konsorcjum polskich firm, które wystartuje w przetargu na dostawę taktycznego Systememu Zarządzania Walką dla polskiej armii za około 1 mld zł.

Zobacz więcej

Borys Skrzyński

Największa polska spółka IT wchodzi na nowy rynek. Razem z firmami Teldat, Siltec, Enigma, CMGI oraz Wojskową Akademią Techniczną stworzyła konsorcjum, które chce sprzedać armii nowoczesny system zarządzania walką (BMS). Na początek w grę wchodzą dostawcy dla polskich sił zbrojnych, ale konsorcjum nie wyklucza także oferowanie systemu armiom innych państw. Asseco Poland podkreśla, że jest to rozpoczęty przez Ministerstwo Obrony Narodowej program modernizacji i informatyzacji polskiej armii. Zakłada on wydawanie na ten cel 2 proc. PKB. W tym roku będzie to ok. 38 mld zł.

- Jesteśmy uznanym dostawcą rozwiązań dla polskich służb mundurowych, ale także dla instytucji i agencji NATO oraz EU. Ponadto angażujemy się w nowatorskie projekty, w ramach których możemy brać udział w programach badawczych i tworzyć technologie przyszłości. Przykładem są m.in. programy kosmiczne realizowane dla European Space Agency – mówi Przemysław Borzestowski, wiceprezes Asseco Poland.

W skład konsorcjum wchodzą tylko polskie firmy. Razem wystartują one w rozpisanym w lipcu przetargu na dostawcę BMS. W pierwszej kolejności system na być instalowany na transporterach typu Rosomak. Z uwagi na ochronę podstawowego interesu bezpieczeństwa państwa procedura prowadzona jest z wyłączeniem przepisów prawa Zamówień Publicznych. Takie rozwiązanie daje możliwość skierowania zamówienia tylko do podmiotów krajowych. Umowa z wykonawcą ma zostać podpisana w pierwszym kwartale przyszłego roku.

W tym momencie, teleinformatyczne systemy BMS działają tylko na szczeblu dywizji i korpusu. Zamówiony system ma działać niżej, na szczeblu batalionu i ma być elementem pośrednim między indywidualnym systemem Tytan, przekazującym dane z kamer i czujników o pojedynczym żołnierzu, a systemami wyższego szczebla. Docelowo będzie działał na poziomie pojedynczego Rosomaka, uwzględniając dane z systemów tego wozu, m.in. kierowania ogniem czy monitoringu stanu technicznego. Ponieważ system ma być instalowany na wozach Rosomak, oferenci będą musieli zawrzeć odpowiednie umowy z ich producentem – firmą Rosomak, która będzie podwykonawcą.


© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu