"Oczekujemy, że w tym roku uda nam się wypracować podobny poziom przychodów jak w ubiegłym lub minimalnie lepszy. Zyskowność powinna zostać również utrzymana na podobnym poziomie. Jeśli jednak uda się poprawić przychody, to i rentowność wzrośnie, bo będą bardziej widoczne efekty prowadzonej restrukturyzacji" - powiedział na spotkaniu z dziennikarzami Klein.
W pierwszym półroczu 2009 r. grupa Asseco Slovakia wypracowała 58,54 mln euro przychodów wobec 58,96 mln euro w analogicznym okresie 2008 r., zysk operacyjny spadł do 5,07 mln euro z 6,89 mln euro, a zysk netto do 4,85 mn euro z 5,18 mln euro.
Klein wyjaśnił, że główne przyczyny spadku zysku na poziomie operacyjnym to gorsze wyniki austriackiej spółki Uniquare, spowodowane brakiem kontraktów i niższa sprzedaż licencji na produkty ERP.
Prezes wskazał też na bardzo ostrożne podejście klientów do realizacji nowych projektów IT, co jest bezpośrednim skutkiem kryzysu gospodarczego.
Obecny portfel zamówień grupy Asseco Slovakia na drugą połowę 2009 r., łącznie z kontraktami spodziewanymi do podpisania w najbliższym czasie ma wartość 51,06 mln euro. Łącznie z przychodami zrealizowanymi w pierwszej połowie roku stanowi to 77 proc. sprzedaży zrealizowanej przez grupę w 2008 r. i 79,2 proc. konsensusu rynkowego na 2009 r., który przewiduje przychody w wysokości 138,35 mln euro.
W drugiej połowie roku Klein liczy na podpisanie dwóch kontraktów przez Uniquare i lepszą sprzedaż w segmencie ERP.
Wcześniej Asseco Poland informowało o możliwości wykorzystania akcji własnych w celu zwiększenia do 100 proc. zaangażowania w Asseco Slovakia. Jeśli ta operacja by się powiodła, Asseco Slovakia byłoby wycofane z obrotu na GPW.
W ocenie Kleina może być to jednak bardzo trudna operacja, ze względu na kłopoty w porozumieniem akcjonariuszy obu firm w sprawie parytetu wymiany akcji.
Z wypowiedzi prezesa Asseco Slovakia wynika, że akcjonariusze słowackiej spółki oczekują około 0,52-0,55 akcji Asseco Poland za jedną akcję Asseco Slovakia. Nieformalne rozmowy z akcjonariuszami Asseco Poland wskazują natomiast, że są w stanie zaakceptować 0,39-0,41 akcji Asseco Poland za jedną akcję Asseco slovakia.
Klein nie wykluczył, że jeśli nie dojdzie do swapa, a Asseco Slovakia będzie dysponowało wolnymi środkami, to uruchomi program skupu akcji własnych, który został uchwalony w listopadzie 2008 r.
Wolne środki mogą być jednak potrzebne grupie na zrealizowanie planowanych akwizycji.
"Rozmawiamy z dwiema spółkami węgierskimi, jedną austriacką i dwiema firmami ze Słowacji. Priorytetem jest rynek węgierski i chcemy tam kupić co najmniej jedną firmę do końca tego roku" - powiedział prezes.
Węgierskie firmy osiągają przychody na poziomie 3-3,8 mln euro, ale charakteryzują się wysoką rentownością tzn. między 22 proc., a 33 proc. na poziomie operacyjnym.
W jednej z węgierskich firm Asseco Slovakia przeprowadza due diligence, a w przypadku drugiej złożyło ofertę.
Klein zasygnalizował też możliwe dalsze zmiany w grupie. Poinformował, że
nadal planowana jest sprzedaż spółki Slovanet oraz, że w przyszłości możliwe
jest wniesienie aportem spółki Uniquare do Asseco Dach.