Assistance bije rekordy popularności

Mariusz GawrychowskiMariusz Gawrychowski
opublikowano: 2016-02-25 22:00

W centrum uwagi klientów jest nie tylko holownik. Zaczęli doceniać urok wizyty lekarza czy hydraulika w domu.

Usługi assistance stały się masowe — Polacy coraz częściej z nich korzystają. Ipsos i Mondial Assistance wyliczyli, że w ubiegłym roku z usług firm pomocowych skorzystało ponad 2,5 mln Polaków. To najlepszy wynik w historii. Rok wcześniej do sięgania po assistance przyznało się 1,8 mln Polaków, co oznacza, że 2015 r. zakończył się ponad 40-procentowym wzrostem rynku assistance.

Steven Damron/Flickr CC BY 2.0

— Nie wiemy, jakie jest źródło tego wzrostu. Assistance stało się normalną usługą. Nie jest to produkt dla klientów z wyższej półki, ale dla wszystkich — mówi Tomasz Frączek, prezes Mondial Assistance. Rosnącą popularność usług pomocowych potwierdza Iwona Bednarczyk z mBanku. W ciągu roku liczba klientów banku, którzy sięgają po assistance, wzrosła o 10 proc.

— O wzroście świadomości produktów assistance i zainteresowania nimi świadczy przede wszystkim analiza danych dotyczących liczby zgłoszeń, czyli osób, które faktycznie korzystają z usługi — mówi Iwona Bednarczyk. Branża pomocowa ma nowego lidera.

Po kilkunastu latach rządów assistance komunikacyjne, czyli przysłowiowy holownik wysyłany do uszkodzonego auta, został zdetronizowany przez usługi medyczne. Są one postrzegane jako bardziej przydatne i klienci sięgają po nie coraz chętniej.

Szybko rośnie także popularność home assistance, czyli dostępu do fachowców, którzy w ramach ubezpieczenia naprawią pralkę czy lodówkę. Chwali je sobie aż 70 proc. klientów korzystających aktywnie z usług pomocowych. Tymczasem dwa lata temu doceniała je zaledwie połowa. Nastąpiła też zmiana profilu klienta firm asystenckich. Jeszcze kilka lat temu dominowali mężczyźni z dużych miast. Obecnie coraz częściej do głosu dochodzą kobiety, a po assistance zaczęli także sięgać single. W ubiegłym roku stanowili już 14 proc. korzystających z usług pomocowych.

Co ciekawe — rośnie liczba mężczyzn, którzy korzystają z usług home assistance, tym samym rezygnując z wchodzenia w rolę domowej „złotej rączki”. Z badania wynika, że Polacy nie są jeszcze gotowi do samodzielnego kupowania ubezpieczenia assistance (wyjątkiem są polisy turystyczne).

Dlatego mają dostęp do pakietów pomocowych, które są dołączone do ubezpieczeń (65 proc. korzystających) lub do produktów bankowych (18 proc.). W tym ostatnim segmencie szybko rośnie popularność assistance. Jeśli ten trend się utrzyma, banki będą musiały zacząć pobieranie opłat za dodawane do kont lub kart pakiety pomocowe.

Dziś w większości są one darmowe, bo nadal relatywnie mało osób z nich korzysta. Z raportu wynika, że nadal około 40 proc. klientów banków lub ubezpieczycieli nie jest świadomych, że ma do produktu dodany pakiet assistance. Branża assistance nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Coraz więcej osób zgłasza się po pomoc do firm assistance, nawet jeśli nie mają wykupionego ubezpieczenia i normalnie płacą za usługę. W ocenie szefa Mondial Assistance, taki model biznesowy zdobywa coraz większą popularność w Europie Zachodniej i nie ma przeszkód, by odniósł sukces także w Polsce. © Ⓟ