Atal idzie po więcej

16-01-2018, 22:00

Deweloper rusza z własnym działem projektowym, liczy na wysokie marże i zapewnia, że nie będzie sprzedawał mieszkań w pakietach ze zniżką

Miniony rok był dla spółki Atal rekordowy pod względem sprzedaży mieszkań, ten rozpoczął się od założenia własnego zespołu projektowego. — Bardzo długo nad tym myśleliśmy i w końcu zdecydowaliśmy się na uruchomienie takiego działu we Wrocławiu. Mamy bardzo zdolnych ludzi, którzy pracują już nad trzema inwestycjami — w Poznaniu, Katowicach i we Wrocławiu. Na razie dział tworzy kilka osób, w zależności od sytuacji rynkowej możemy rozważyć jego powiększenie — mówi Mateusz Juroszek, wiceprezes spółki Atal.

Wyświetl galerię [1/3]

Mateusz Juroszek, prezes Atal Marek Wiśniewski

Na pełnych obrotach

Deweloper zapewnia, że nie planuje na razie rezygnacji z usług architektów zewnętrznych. Własny dział projektowy w początkowej fazie nie będzie też dla niego szczególną oszczędnością.

— Musimy zaczynać wszystko od początku, tymczasem stawki, które płaci się zewnętrznym projektantom, są często twardo wynegocjowane. Czasami architekci mają też „wychodzone” ścieżki w urzędzie, znają lokalny rynek. Zakładając własny dział architektoniczny, będziemy mogli na żywym organizmie sprawdzić, jak działa. Chcemy to przetestować — mówi Mateusz Juroszek. Spółka będzie też inwestowała w grunty, na które wydaje rocznie 150-200 mln zł.

— Nasz cel to utrzymać to tempo. Dysponujemy obecnie ziemią na 10 tys. mieszkań. Mamy w budowieokoło 6,5 tysiąca lokali. Tylko w drugim półroczu 2017 r. zaczęliśmy kilkanaście inwestycji. Każdą zakupioną działkę przygotowujemy od razu do budowy — mówi Mateusz Juroszek. Jego zdaniem, popyt na mieszkania wciąż będzie bardzo duży, ponieważ Polacy coraz więcej zarabiają, chcą mieszkać „na swoim” i w coraz lepszych warunkach. Poza tym już nie wyjeżdżają z kraju tak często jak kiedyś.

— Dodatkowo program Rodzina 500+ sprzyja zakładaniu rodzin, potrzeby mieszkaniowe będą więc cały czas rosły. Nasi rodacy lubią też inwestować w mieszkania. Nie lubią giełdy, funduszy — dodaje wiceprezes dewelopera. Atal zamierza umocnić pozycję w siedmiu największych polskich miastach, Mateusz Juroszek nie ukrywa jednak, że gdyby pojawiła się możliwość zainwestowania w ciekawy projekt w Międzyzdrojach, Kołobrzegu czy Jastarni i uzyskania na nim dobrej marży, rozważyłby taką opcję. Spółka nie planuje natomiast pakietowych sprzedaży mieszkań, ze zniżką.

— Sytuacje, w których fundusz kupuje od inwestora całe osiedle czy blok, są coraz bardziej popularne, my jednak nie idziemy w tym kierunku, ponieważ wiąże się to z niższą marżą. Mamy obecnie na tyle wysoką sprzedaż, ciekawe projekty i dobry rynek, że skupiamy się na ofercie dla polskich rodzin — dodaje Mateusz Juroszek.

Z potencjałem

Nowe cele spółki Atal pozytywnie oceniają analitycy. Według Mariusza Puchałki z ING Banku Śląskiego, uruchomiony przez dewelopera własny dział projektowy powinien pozwolić mu na przyśpieszenie procesu sprzedaży. — Atal w mniejszym stopniu uzależniony będzie od usług zewnętrznych i będzie mógł sprawniej procedować wnioski w urzędach — uważa Mariusz Puchałka. Specjalista dodaje, że akcje dewelopera od początku jego historii giełdowej, tj. od czerwca 2015 r. znajdują się w tendencji wzrostowej. Wraz ze wzrostem kursu rośnie również płynność akcji na GPW.

— Rynkowe prognozy zakładają, że spółka w kolejnych latach zgodnie z przyjętą strategią będzie sprzedawała około 2,7-2,9 tys. mieszkań rocznie. Dzięki posiadanemu bankowi ziemi, który wystarcza na 3 lata, marża brutto powinna pozostać na stabilnym poziomie. Atutem Atalu jest wysoka zdolność dywidendowa. Za 2016 r. spółka wypłaciła 1,68 zł dywidendy na akcję, co przy obecnym kursie daje stopę dywidendy na poziomie prawie 4 proc. Pod względem liczby sprzedanych mieszkań w 2017 r. spółka plasuje się w samej czołówce, zaraz za Dom Development, Murapolem i Robygiem — mówi Mariusz Puchałka. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Atal idzie po więcej