Czytasz dzięki

Ateny mogą liczyć na MFW

Najpierw spłata zobowiązań, później rozmowa o nowych pieniądzach. MFW wciąż służy Grekom pomocą, ale dzisiaj może tylko… doradzać

Sytuacja w Grecji jest niczym film Alfreda Hitchcocka. Zaczęło się od trzęsienia ziemi — Aleksis Tsipras w środku negocjacji z Brukselą ogłosił referendum i to obywatele zdecydują, co dalej. Później napięcie tylko rosło, aż we wtorek Grecy nie zrobili przelewu 1,6 mld EUR raty pożyczki do Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW). Ten fakt wielu ekspertów uznało za ich niewypłacalność i duży krok w stronę bankructwa. Nieco inaczej widzi to MFW.

— Grecy nie spłacając na czas swojego długu są, jak to nazywa fundusz, w opóźnieniu (in arrears). Fundusz ma inną procedurę niż standardowi kredytodawcy, nie uważa mianowicie, że opóźniona spłata jakiejś raty stawia cały dług kredytobiorcy w stan wymagalności — mówi Dominik Radziwiłł, zastępca dyrektora wykonawczego w MFW.

Nowych pieniędzy nie będzie…

To dobra wiadomość dla Greków, bo gdyby posypały się wezwania do zapłaty, to pierwszy pewnie ustawiłby się w kolejce unijny Europejski Fundusz Stabilności Finansowej, któremu Ateny są winne 131 mld EUR. Po nich bez zwłoki ruszyłaby reszta świata i trzeba by wysupłać lwią część z 340 mld EUR długu publicznego, jaki przygniata ten kraj. Komisja Europejska już zaapelowała do wierzycieli — nie spieszcie się z żądaniami, bo porozumienie z rządem w Atenach jest ciągle możliwe. Najwcześniej jednak po referendum.

Na razie MFW cierpliwie czeka, a ma na co, bo Helleni wzięli ze skarbca w Waszyngtonie 21,3 mld EUR. Chociaż kasa państwa świeci pustkami, to na więcej nie mają na razie co liczyć. — Kraj „w opóźnieniu” nie może ubiegać się o żadne nowe pożyczki z funduszu. Nie powoduje to jednak ani zawieszenia członkostwa, ani tym bardziej wyrzucenia z MFW — wyjaśnia Dominik Radziwiłł.

Nowego harmonogramu spłaty też nie będzie, bo MFW boi się, że za chwilę do drzwi zapukają kolejni amatorzy odkładania na później płatności.

— Grecja zwróciła się formalnie o opóźnienie terminu spłaty zaległej kwoty na jesień. Jednakże zgoda na takie przesunięcie może być trudna, gdyż byłoby to de facto nowe finansowanie nieobjęte żadnymi warunkami, a dodatkowo stwarzałoby precedens dla innych krajów do ubiegania się o opóźnianie spłat zobowiązań do funduszu — podkreśla dyrektor w MFW i zaznacza, że nie ma obawy, że greckie długi wobec MFW trzeba będzie spisać na straty.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Fundusz nigdy nie zażąda przedwczesnej spłaty, bo w sytuacji upadłości jest uprzywilejowany, najpierw spłaca się zobowiązania do funduszu i Banku Światowego, potem idą następni — informuje Dominik Radziwiłł.

Nawet bankrutująca już kilkakrotnie w swojej historii Argentyna, która do tej pory sądzi się z prywatnymi wierzycielami, długi wobec MFW spłaciła do końca. Dla Greków brak spłaty oznacza jednak, że żaden inwestor nie pożyczy im już nawet eurocenta, a rachunek do zapłacenia w samym lipcu to ponad 5 mld EUR.

…ale doradzać ciągle możemy

MFW nie odwraca się jednak do Greków plecami. Rząd w Atenach ciągle może korzystać z pomocy technicznej, którą eksperci funduszu oferują swoim wszystkim 187 członkom.

— To rodzaj standardowej usługi, którą fundusz świadczy na rzecz swoich członków, na ich wniosek. Są to typowe zlecenia na doradztwo w jakimś obszarze — w Grecji były ich dziesiątki, głównie w kwestii poprawienia ściągalności podatków, struktury administracji podatkowej — wyjaśnia Dominik Radziwiłł.

OKIEM EKSPERTA

Otwarta droga do porozumienia

ARKADIUSZ KRZEŚNIAK

główny ekonomista Deutsche Bank Polska

Ze względu na dużą liczbę niewiadomych z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że sytuacja w Grecji będzie sprzyjała niepewności na rynkach finansowych o zmiennym natężeniu, zależnym od tego, który ze scenariuszy będzie się realizował. Obecnie strefa euro jest lepiej przygotowana na kryzys niż w 2010 r. Polska również wydaje się być odporna pod względem makroekonomicznym i finansowym.

Z uwagi jednak na skalę niepewności co do dalszego rozwoju sytuacji, nie wykluczamy przejściowych turbulencji na rynku walutowym, zwłaszcza w przypadku realizowania się najbardziej negatywnego scenariusza. Nawet w przypadku greckiego „nie” w referendum możliwe jest ponowne podjęcie negocjacji, co w przypadku osiągnięcia porozumienia doprowadziłoby do stabilizacji sytuacji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Polecane