Atlantic czeka na kryzys

Magdalena Brzózka
opublikowano: 29-12-2008, 07:14

Dystrybutor bielizny czeka na kryzys. Liczy, że dzięki temu zdobędzie dobre lokalizacje. Nie wyklucza też przejęcia marki z branży.

Spółka, która sprzedaje bieliznę marek: Atlantic i Mistique w 70 sklepach własnych i 100 partnerskich w Polsce oraz w 50 punktach za granicą (w Czechach, Rosji, na Ukrainie i Słowacji), z optymizmem powita nowy rok.

— Dla zdrowych podmiotów trudne czasy to dobry okres na poszukiwanie atrakcyjnych lokalizacji w istniejących już centrach handlowych. Wiadomo, że w tym nadchodzącym słabszym okresie nastąpi naturalna selekcja i na rynku utrzymają się najsilniejsi — mówi Bartosz Bielski, wiceprezes Atlantica.

Zarząd zaciera ręce i wypatruje lokalizacji do przejęcia, dostrzegając więcej zalet słabnącej gospodarki.

— To może być dobry czas również na akwizycje podmiotów z branży. Jeśli pojawi się propozycja kupna fajnej marki lub sieci dystrybucyjnej, na pewno to rozważymy. Teraz można robić zakupy po okazyjnych cenach — mówi Bartosz Bielski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Brzózka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Atlantic czeka na kryzys