Atlas bawił gości w polskim stylu

Radosław Górecki
opublikowano: 05-07-1999, 00:00

Atlas bawił gości w polskim stylu

Grupa Atlas otworzyła w Dąbrowie Górniczej nową fabrykę o wdzięcznej nazwie Barbara. Po uroczystym otwarciu zakładu zaproszeni goście udali się do katowickiego Spodka, w którym czekała na nich prawdziwie polska biesiada. Przyjęcie przypominało wielką weselną zabawę.

Katowicki Spodek pomieścił ponad 500 zaproszonych gości. Przybyli bezpośredni odbiorcy i partnerzy największej na polskim rynku firmy chemii budowlanej. Ci, którzy liczyli na szwedzki stół, drobne przekąski i jazz band, nie mogli być usatysfakcjonowani. Zabawa odbyła się bowiem w typowo polskim stylu. Były więc suto zastawione stoły, prawdziwa zupa i drugie danie. Królowały przede wszystkim śląskie przysmaki. Gości zabawiały występy ludowego zespołu Śląsk, nie zabrakło też typowego humoru śląskiego. Do tańca gości porwała Maryla Rodowicz ze swoim zespołem. Zabawa odbywała się w bardzo rodzinnej atmosferze, a prezesi Atlasa odwiedzili prawie wszystkie stoliki zabawiając swoich gości. Podczas zabawy przedstawiciele firmy Atlas zostali obdarowani prezentami od swoich polskich i zagranicznych partnerów. Natomiast sami podarowali ambulans szpitalowi miejskiemu w Dąbrowie Górniczej. Wręczyli też czek na 10 tys. zł przedstawicielom Domu Dziecka Zawiercie.

JAK GÓRY ATLAS: Żyjemy skromnie, nie przejadając zysków, które cały czas inwestujemy, dlatego możemy otworzyć największy zakład tego typu w Europie. Możemy się pochwalić wykresami zysków, które przypominają góry Atlas — mówił podczas otwarcia fabryki Stanisław Ciupiński, prezes firmy Atlas.

MIŁE ZASKOCZENIE: Jesteśmy partnerami firmy od samego początku jej istnienia. Wiedzieliśmy, że jej właściciele są świetnymi biznesmenami, ale prawdę mówiąc nikt nie przypuszczał, że Atlas tak się rozwinie — mówi Jan Dimmich, general manager Clariant Polska.

TYLKO SPECJALIZACJA: Hurtownie w starciu z marketami budowlanymi nie mają żadnych szans. Dlatego hurtownicy powinni nastawić się na specjalizację i rozwinąć serwis. Sprzedawca z hurtowni powinien pojechać na budowę i sprawdzić, czy materiały są dobrze stosowane. Hurtownicy, którzy nastawią się tylko na sprzedaż, wypadną z rynku — mówi Mariusz Jurkowski, wiceprezes firmy Atlas.

UROCZYSTE OTWARCIE: Podczas otwarcia fabryki Atlas Barbara podniosły nastrój tworzyła między innymi górnicza orkiestra.

PÓJDZIEMY SAMI: Roman Rojek, wiceprezes Atlasa, zapytany o możliwość konsolidacji polskich producentów materiałów budowlanych, odpowiedział krótko: Nie widzimy dla siebie partnerów na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Radosław Górecki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Atlas bawił gości w polskim stylu