Atomowy biznes to sensowny plan

AMB
07-08-2008, 00:00

Inwestycje KGHM w energetykę to może być dobry pomysł. Ale rynek nie zdyskontuje tych zapowiedzi, dopóki nie usłyszy konkretów.

Inwestycje KGHM w energetykę to może być dobry pomysł. Ale rynek nie zdyskontuje tych zapowiedzi, dopóki nie usłyszy konkretów.

Co myślą analitycy o planie KGHM inwestowanie w energetykę jądrową w Polsce?

— Ojej! Znowu? To temat wałkowany co najmniej półtora roku — mówi Michał Marczak, analityk DI BRE.

Rzeczywiście, energetyczne plany KGHM są, jak Lenin, wiecznie żywe. Dotychczas jednak miedziowa spółka nie dała rynkowi szansy, by odniósł się do konkretów. Najbardziej materialny wymiar miała koncepcja zakupu przez kombinat udziałów w Zespole Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. Była już nawet mowa o wstępnej ofercie złożonej Elektrimowi. Ostatecznie jednak z transakcji, którą rynek oceniał raczej sceptycznie, nic nie wyszło.

KGHM miał również wspólne plany z działającą na południu Polski państwową grupą energetyczną Tauron. Spółki podpisały list intencyjny o wspólnej budowie bloku energetycznego o mocy 1000 MW. Na razie on również się nie zmaterializował.

Mniejszą skalę miał mieć jeszcze dawniejszy, także niezrealizowany, pomysł KGHM na budowę własnej elektrowni gazowej. Pierwotnie elektrownia miała działać głównie na potrzeby spółki miedziowej, a później rozrosła się do rozmiarów komercyjnych. Oczywiście wyłącznie na papierze.

O tym, czy plany inwestycji KGHM w energetykę jądrową, też trafią do szuflady, nie przekonamy się zbyt prędko. Eksperci nie mają wątpliwości, że Polski atom to perspektywa minimum kilkunastu lat.

— Najpierw musi zapaść decyzja polityczna. Dopiero potem można się zabrać do przygotowania przedsięwzięcia. To kwestia 20 lat — mówi Michał Marczak.

O minimum kilkunastoletniej perspektywie mówi też Ministerstwo Gospodarki, które pracuje nad projektem rządowego dokumentu „Polityka energetyczna Polski do 2030 r.” Będzie on prawdopodobnie zakładał rozwój atomu w Polsce, jako wydajnego źródła czystej energii. Na razie konkretów brakuje, a dopóki ich nie będzie, rynek nie zdyskontuje pomysłów KGHM.

— Zbyt wiele padło słów bez pokrycia. Nikt nie potraktuje zapowiedzi poważnie, dopóki nie poznamy szczegółów: kiedy, gdzie, z kim i za ile — komentuje Michał Marczak.

Analityk podkreśla, że zaangażowanie się KGHM w energetykę może być długoterminowo bardzo dobrym pomysłem.

— Jeśli spółka będzie miała duże nadwyżki gotówki, kierunek wydaje się sensowny. Zapotrzebowanie na energię będzie rosło, a elektrownia jądrowa jest w Polsce potrzebna. KGHM powinien myśleć o tym, co będzie robić za kilkanaście lat, gdy złoża miedzi będą na wyczerpaniu — podsumowuje Michał Marczak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AMB

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Atomowy biznes to sensowny plan