W sierpniu 2014 r. największa firma IT nad Sekwaną — Atos — kupiła za 620 mln EUR lokalnego rywala — spółkę Bull. Celem tej transakcji było stworzenie jednego z największych graczy na świecie w dziedzinie technologii chmurowych, bezpieczeństwa i big data. Skutki tego przejęcia zaczynają być odczuwalne nad Wisłą, gdzie francuskie firmy mają aż pięć spółek zależnych. Z ich połączenia powstanie zawodnik wagi ciężkiej, który może zatrząść polskim rynkiem IT. Atos rzuca rękawicę takim firmom, jak HP, IBM czy nasze rodzime Asseco.
— W ciągu dwóch-trzech lat chcemy stać się jednym z największych integratorów IT na polskim rynku — mówi Christoph Szwegelbauer, który odpowiada w Atosie za integrację polskich aktywów. Nie są to słowa rzucane na wiatr. Po wchłonięciu Bulla i kupionej przez niego kilka lat temu łódzkiej firmy IT AMG. net, Atos Polska będzie zatrudniał ponad 4 tys. pracowników. Co prawda większość z nich będzie pracowała w centrach usług IT francuskiego giganta w Bydgoszczy i we Wrocławiu, ale taka armia ludzi predestynuje do roli czołowego gracza IT w Polsce.
W ocenie Łukasza Kosiarskiego, analityka DM BZ WBK, na rynku integracji jest miejsce dla kolejnego gracza. Szczególnie na rynku publicznym, który lada chwila dostanie nowy zastrzyk funduszy unijnych na szeroko rozumianą informatyzację.
— Ten rok jest przejściowym między dwiema perspektywami unijnymi. Dlatego przetargi w sferze IT powinny ruszyć od 2016 r. — mówi analityk DM BZ WBK.
W jego ocenie, gorzej sytuacja wygląda na dwóch innych kluczowych dla integratorów rynkach: telekomunikacji i bankowości. Telekomy borykają się z problemem spadających przychodów, co powoduje, że szukają oszczędności. Natomiast na rynku bankowym trwa konsolidacja, a to zła informacja dla branży IT, bo spada liczba potencjalnych klientów.
Szef Atosa na region Europy Środkowej i Wschodniej deklaruje, że Polska jest dla francuskiej firmy jednym z kluczowych rynków. Dowodem na to mają być dalsze plany szybkiego zwiększania zatrudnienia. W ciągu najbliższych miesięcy sam Atos planuje dać pacę 800 nowym pracownikom. Kolejny wzrost zatrudnienia ma dać przejęcie polskiej części Xeroksa. Francuzi kupili w grudniu za 840 mln EUR pion producenta drukarek, odpowiadający za świadczenie usług IT. W Polsce pracuje w nim około 120 osób.
— Na ten rok planujemy wypracowanie w Polsce 650 mln zł przychodów z samej sprzedaży usług. To o 10 proc. więcej niż rok temu — zapowiada Hanns-Thomas Kopf. Zastrzega, że w tej kwocie nie ma przychodów ze sprzedaży sprzętu, które sporo ważą w projektach integracji rozwiązań IT.
Docelowo polski Atos zostanie podzielony na dwa piony. Atos Polska, który będzie zbudowany na bazie firmy AMG. net, ma koncentrować się na działalności w kraju. W szczególności Francuzów interesuje dalsza ekspansja na rynku publicznym, finansowym i telekomunikacyjnym, które stanowią największą część polskiego rynku IT.
Drugim pionem ma być część odpowiedzialna za outsourcing usług IT na rzecz zagranicznych klientów. Ma on być oparty na centrach usług francuskiej firmy w Bydgoszczy i we Wrocławiu. Na jego czele stanie Dariusz Baran, menedżer, który zbudował pozycję Polski w globalnym Atosie. Francuzi rozpoczęli proces poszukiwania menedżera, który pokieruje pionem, koncentrującym się na polskim rynku. Chcą go znaleźć do końca roku.