Niemiecki producent samochodów klasy premium ma ambitne plany elektryfikacji oferty. Rupert Stadler, prezes koncernu, zapowiedział podczas corocznego spotkania akcjonariuszy, że od 2018 r. firma będzie wprowadzała jeden nowy elektryczny model w każdym roku. Elektryczna ofensywa rozpocznie się od SUV-a bazującego na audi e-tron quattro concept.

Samochód będzie mógł pokonać na jednym ładowaniu ponad 500 km. Produkowany ma być w fabryce w Brukseli, która zajmie się także produkcją baterii do elektrycznych aut. Informacja zbiegła się w czasie z doniesieniami z koncernu BMW, który jest jednym z największych rywali Audi na rynku aut z wyższej półki. Prezes BMW zapowiedział akcjonariuszom, że nowy flagowy model elektryczny koncernu zadebiutuje w 2021 r.
Motoryzacyjni giganci są pod wpływem oszałamiającego wyniku koncernu Tesla Motors, który pod koniec marca pokazał model 3 i w ciągu tygodnia zebrał kilkaset tysięcy zamówień. Rynkowe plotki mówią, że o wprowadzeniu swojego auta myśli także koncern Apple, znany ze sprzedaży popularnych gadżetów.
Magazyn „Fortune” informuje, że Audi widzi także ogromny potencjał w zakresie technologii ogniw paliwowych. Niemiecki koncern opracował już prototyp o nazwie h-tron quattro concept car, który wykorzystuje energię elektryczną z wodoru. Pionierem w tym zakresie jest Toyota, która sprzedaje samochód na wodór mirai.
