Auditorów też należy oceniać

Wojciech Surmacz
opublikowano: 2000-01-25 00:00

Auditorów też należy oceniać

Nie wszystkie polskie firmy, posiadające certyfikaty serii ISO, mają prawo swobodnej zmiany instytucji przyznającej im ten dokument. Nie zawsze też zdają sobie sprawę z tego, że mogą to zrobić. Inna sprawa, że wolność wyboru, którą ma klient w zakresie zmiany jednostki, jest przez niektórych certyfikatorów ograniczana. Nie chciałbym opisywać tych metod, ale ci, którzy je stosują, na pewno wiedzą o co chodzi. Jedno należy jednak podkreślić, jednostka certyfikacyjna jest firmą świadczącą usługi auditorskie. Jeżeli zachodzi taka konieczność zawsze można z niej zrezygnować i nie jest to żadne przestępstwo. Każdy przedsiębiorca, posiadający bądź wdrażający system zarządzania jakością, powinien wybierać i oceniać certyfikatora według własnych indywidualnych kryteriów. Jakich? Oto kilka wskazówek.

PODEJMUJĄC tę bardzo ważną dla firmy decyzję, duży nacisk należy położyć na komunikację z jednostką. Bardzo istotne jest wzajemne zaufanie. Współpraca nie kończy się na wydaniu świadectwa zgodności systemu z normą. Wręcz przeciwnie, powinien to być dopiero jej początek. Certyfikat obejmuje zazwyczaj okres 3 lat. Dlatego w miarę możliwości należy się upewnić i zastanowić nad następującym pytaniem: czy jesteśmy w stanie przez tak długi czas ściśle ze sobą współpracować?

KOLEJNA KWESTIA to rozpoznawalność. Co z tego, że certyfikat jest rozpoznawalny dla aktualnych klientów firmy. Najistotniejsze jest to, żeby był on rozpoznawalny dla klientów potencjalnych. W tym przypadku należy zwrócić uwagę na trzy czynniki, które mają na to wpływ. Po pierwsze akredytacje, które posiada jednostka. Po drugie, przynależność do międzynarodowych organizacji jakościowych — tych prestiżowych. Po trzecie, udział certyfikatora w określonym rynku lokalnym państwa, w którym firmy zamierza prowadzić interesy. Właśnie od tego często zależy ich powodzenie.

NIEZWYKLE WAŻNĄ, wręcz fundamentalną sprawą jest wsparcie, jakie może dać swojemu klientowi cerytfikator. Bardzo dużo jednostek tak naprawdę kończy swoją pracę na przyznaniu certyfikatu i jego dalszym nadzorze. Ale nowoczesna jednostka nie powinna prowadzić jedynie usług auditorskich. Powinna asystować przy dalszym rozwoju systemu zarządzania jakością w przedsiębiorstwie. Do tego typu działań zaliczają się wszelkie szkolenia, seminaria, oferta nowych produktów i nowoczesnych projektów, zapewniających ciągłe doskonalenie jakości wdrożonego systemu.

TEN OSTATNI ELEMENT jest ponoć najsłabiej dostrzegany przez polskie firmy posiadające europejskie świadectwa, chociaż z pozostałymi też mamy problemy. Najwyższy jednak czas, żebyśmy w końcu zaczęli odważnie spoglądać w oczy certyfikatorom i upominać się o swoje.