Od stycznia większościowy pakiet udziałów Specjalnej Strefy Ekonomicznej Starachowice chce kupić Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP). 72,6 proc. należy do Inweststara, spółki z grupy Zasada, która na początku roku informowała, że pieniądze z transakcji przeznaczyłaby na odbudowę legendarnej marki ciężarówek.

— Uzgodniliśmy z Inweststarem sposób działania. Wybraliśmy firmę z „wielkiej czwórki”, która wyceni spółkę. Do końca roku chcemy podpisać umowę dotyczącą wyceny, potem rozpoczniemy negocjacje. Jest duża szansa, że akcje kupimy jeszcze w pierwszej połowie 2019 r. — mówi Dariusz Śliwowski, wiceprezes ARP.
Kapitał własny strefy wynosi niecałe 18 mln zł.
— Chcemy zapłacić za pakiet kilka, kilkanaście milionów złotych. Oczywiście inwestorom zależy, żeby cena była jak najwyższa, ale jesteśmy na dobrej drodze, by osiągnąć kompromis — mówi Dariusz Śliwowski.
— Oferta ARP znacznie odbiegała od naszych oczekiwań. Zobaczymy, jak spółka zostanie wyceniona — mówi Arkadiusz Arkuszyński, prezes Inwestara.
W styczniu mówił, że liczy na 13-18 mln zł.
— Nastąpiły zmiany w funkcjonowaniu stref ekonomicznych, perspektywy są bardziej korzystne, zostanie to pewnie uwzględnione w wycenie — zaznacza Arkadiusz Arkuszyński.
ARP już na początku roku rozmawiała z drugim udziałowcem (6,91 proc.) — Starachowicami.
— Nastawienie miasta jest przychylne. Liczę, że zaakceptuje naszą wycenę, bo to dobra inwestycja dla regionu — mówi wiceprezes ARP.
20,27 proc. udziałów w strefie należy do skarbu państwa, a 0,21 proc. do Świętokrzyskiej Agencji Rozwoju Regionu. Po zakupie strefy ARP prawdopodobnie zmieni spółkę w swój oddział. Tak działają strefy mielecka i tarnobrzeska.
— To preferowany model. W Starachowicach jest siedziba spółki i zespół pracowników. Chcemy, żeby wszystko działało w tej samej formule, ale pod nowym szyldem — mówi Dariusz Śliwowski.
Starachowicka strefa leży w województwie świętokrzyskim w pobliżu zarządzanych przez ARP mieleckiej (działa głównie w województwie podkarpackim) i tarnobrzeskiej (lubelskie). Wszystkie trzy mają tradycje Centralnego Okręgu Przemysłowego. Inweststar próbuje sprzedać pakiet udziałów w strefie Starachowice od 2015 r. Od kiedy spółka w 1997 r. wniosła aportem tereny dawnych Starachowickich Zakładów Samochodowych, strefa nigdy nie wypłaciła dywidendy, choć po latach strat w ubiegłym roku miała rekordowe 700 tys. zł zysku. Inweststar jest większościowym akcjonariuszem, ale skarb państwa ma akcje uprzywilejowane i większość głosów.