Audytor zbada wypływ danych

Tomasz Brzeziński
opublikowano: 2006-09-28 00:00

Rada nadzorcza PZU zdecydowała o powołaniu audytora, który zbada przekazywanie danych do Eureko. Przeważył głos przewodniczącego.

Sprawę uprzywilejowania holenderskiego Eureko, mniejszościowego akcjonariusza PZU, w zakresie otrzymywania danych finansowych grupy PZU, opisaliśmy pod koniec lipca. Holendrzy utrzymywali, że informacje były im potrzebne ze względu na obowiązki sprawozdawcze wobec ich nadzoru. Rada nadzorcza zajęła się tą sprawą na wniosek Pawła Szałamachy wiceministra skarbu od połowy sierpnia. Najpierw czekała na wewnętrzny raport. Gdy kontrola wykazała co innego (dane miały charakter zarządczy), Holendrzy przystąpili do kontrofensywy.

Rozwiać wątpliwości

Przedstawiciele Eureko w radzie nadzorczej zgłosili 14 września projekt uchwały, dzięki której sprawę miałaby ponownie zbadać niezależna firma audytorska. W środę późnym popołudniem rada zdecydowała jednak, że tak się stanie. Przeciw uchwale głosowało czterech przedstawicieli skarbu państwa. Przeważył głos Aleksandra Chłopeckiego, przewodniczącego rady nadzorczej PZU.

— Głosowałem za przyjęciem uchwały. W sytuacji, gdy poło- wa rady (przedstawiciele Eureko — przyp. red.) miała wątpliwości co do jakości wewnętrznego raportu, jedynym wyjściem było powołanie niezależnego audytora, który jeszcze raz zbadałby sprawę — uzasadnia Aleksander Chłopecki.

Szef rady dziwi się, dlaczego przedstawiciele skarbu państwa głosowali przeciw.

— Wybór audytora o niczym nie przesądza. Część wniosków z pewnością będzie pokrywać się z tymi z raportu wewnętrznego przygotowanego przez spół-kę, a opinia niezależnej firmy zobiektywizuje i uwiarygodni te informacje — twierdzi Aleksander Chłopecki.

Sparaliżowany wybór

Przyjęta w środę uchwała przewiduje, że audytor zostanie wybrany w ciągu 14 dni. Rada zwróciła się o pomoc w przygotowaniu oferty i wyselekcjonowaniu firm do PZU. Ostateczną decyzję mają podjąć przewodniczący Chłopecki i jego zastępcy: Ernst Jansen (wiceprezes Eureko) i Agata Rowińska (zastępca dyrektora Departamentu Instytucji Finansowych w Ministerstwie Skarbu Państwa). Pierwotny projekt uchwały zgłoszonej przez przedstawicieli Eureko przewidywał, że wyborem audytora zajmie się szef rady.

— Jeszcze przed posiedzeniem uzgodniłem z wnioskodawcami zmianę tekstu uchwały — wyjaśnia Aleksander Chłopecki.

Co zrobi, jeśli, Wojciech Jasiński, minister skarbu wycofa mu rekomendację?

— Zobowiązałem się, że złożę dymisję — zapewnia szef rady PZU.

A jeśli minister zrobi to przed wyborem audytora?

— Mam nadzieję, że nastąpi to w takim trybie, aby udało się wykonać obowiązek nałożony przez radę nadzorczą — mówi Aleksander Chłopecki.

Z naszych informacji wynika, że przewodniczący rady nie ma co liczyć, że zarząd PZU, kierowany przez Jaromira Netzla, wesprze go w poszukiwaniu firmy audytorskiej. Jaką decyzję podejmie resort skarbu? Nie udało nam się uzyskać komentarza.