Na wyniki wczorajszej sesji na rynku długu wpływ miały dwa wydarzenia. Pierwsze to przetarg 20-letnich papierów WS0922. Ministerstwo Finansów sprzedało na aukcji całą ofertę obligacji o wartości 1,4 mld zł, ale inwestorzy zgłosili zamiar nabycia papierów za 1,646 mld zł. Na poprzedniej aukcji (8 września 2004) resort sprzedał takie obligacje za 1,2 mld zł przy popycie 2 mld zł. Średnia rentowność wyniosła wówczas 6,948 proc. Teraz cena minimalna obligacji sięgnęła 1025,10 zł, a ich średnia rentowność 5,487 proc. Resort nie zdecydował się na zorganizowanie przetargu dodatkowego.
Mimo że w papiery o tak długim terminie wykupu inwestują głównie fundusze emerytalne oraz ubezpieczeniowe, a nie banki w celach tradingowych, to niski popyt zmusił resort do zaakceptowania relatywnie niskich cen i przyczynił się do pogorszenia nastrojów na rynku wtórnym.
Do obniżenia rentowności przyczyniła się także wypowiedź wicepremiera Hausnera o złożeniu rezygnacji. Ostatecznie, o 16.10 obligacje dwuletnie notowały rentowność 5,36 proc., pięcioletnie — 5,37 proc., a dziesięcioletnie — 5,43 proc.