Austriacki „zły bank” idzie na dno

opublikowano: 02-03-2015, 12:55

Wierzyciele Heta Asset Resolution, tzw. złego banku powstałego po zlikwidowanym Hypo Alpe Adria, muszą liczyć się ze stratą części pieniędzy lub jego bankructwem, donosi Reuters na swojej stronie internetowej.

W niedzielę nadzór austriackiego rynku finansowego przejął kontrolę nad Heta i wprowadził moratorium na spłatę jego 11 mld EUR długów po tym, jak rząd Austrii odmówił uzupełnienia luki w finansach „złego banku” ujawnionej dzięki audytowi.
Władze szukają sposobu poradzenia sobie z problemem Heta bez dalszego sięgania do kieszeni podatników. Bloomberg zwraca uwagę, że to pierwszy przypadek zastosowania nowego prawa unijnego, które pozwala obciążyć stratami wierzycieli banku.

Problemy z Hypo Alpe-Adria-Bank International pojawiły się w 2008 roku. Od tego czasu kosztowały austriackich podatników już 5,5 mld EUR. Powołana do życia w 2014 roku  Heta, która przejęła „złe” aktywa znacjonalizowanego w 2009 roku i zlikwidowanego Hypo Alpe-Adria, ogłosiła, że może potrzebować nawet 7,6 mld EUR wsparcia z kasy państwa. Wprowadzenie moratorium na spłatę długu „złego banku” oznacza, że wierzyciele nie dostaną 950 mln EUR, które miały im zostać wypłacone 6 i 20 marca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, local.au

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu