Auta mogą wyprzeć maszyny

Marcin Bołtryk
opublikowano: 1999-04-23 00:00

Auta mogą wyprzeć maszyny

WZROST: Mamy przed sobą kilka lat wzrostu rynku leasingu maszyn i urządzeń przemysłowych. Perspektywy są obiecujące — mówi Adam Surowski z BRE Leasing.

fot. Borys Skrzyński

Wartość leasingowanych maszyn i urządzeń przemysłowych rośnie. Przedsiębiorcy podkreślają, że obiecujące perspektywy otwiera przed nimi ustawa, która ma uporządkować przepisy dotyczące leasingu.

Najczęściej leasingowanymi maszynami są urządzenia wykorzystywane w przemyśle poligraficznym, przetwórstwa tworzyw sztucznych, meblarskim i spożywczym. Zainteresowanie tego typu sprzętem jest coraz większe.

— Nie wiem, czy jest to spowodowane wzrostem samego rynku czy zainteresowania leasingiem — zastanawia się Adam Surowski, dyrektor Oddziału Warszawa BRE Leasing.

Zdaniem Adama Surowskiego, rozwój leasingu urządzeń dla przemysłu hamuje brak odpowiednich uregulowań prawnych.

— Nie jest to sytuacja, która uniemożliwia przeprowadzenie transakcji. Jednak z pewnością zainteresowanie takimi umowami będzie wzrastać szybciej po uchwaleniu ustawy o opodatkowaniu umów leasingu — podkreśla Adam Surowski.

Dodaje on, że wejście w życie nowych przepisów może spowodować spadek udziału leasingu maszyn i urządzeń przemysłowych w ogólnej wartości transakcji, a to za sprawą gwałtownego wzrostu leasingu samochodów osobowych. W 1998 r. łączna wartość netto przedmiotów i urządzeń oddanych w leasing wyniosła 5 mld 389 mln zł, z tego 1 mld 736 mln zł przypadło na maszyny i urządzenia przemysłowe, 3 mld 137 mln na środki transportu drogowego, a 35 mln zł na samochody osobowe.

Nowością na rynku jest leasing wyposażenia gabinetów lekarskich i stomatologicznych. Sławomir Bielec, zastępca dyrektora generalnego w firmie Kredyt Lease podkreśla, że działanie w tym segmencie rynku jest trudne.

— Powodem jest przede wszystkim reforma służby zdrowia. Trudno przewidzieć jej skutki. Utrudnienie stanowi również fakt, iż niewielu lekarzy chętnych do otwarcia gabinetu jest w stanie spełnić surowe wymagania firm leasingowych. Dlatego stosujemy w przypadku tych klientów uproszczoną procedurę — stwierdza Sławomir Bielec.