Autentyczne są jedynie gminy

Jacek ZalewskiJacek Zalewski
opublikowano: 2013-02-19 00:00

Dzień Samorządu Terytorialnego

Dzień Samorządu Terytorialnego, obchodzony 27 maja na pamiątkę pierwszych wolnych wyborów gminnych z roku 1990, ustanowiony został bardzo zasadnie. Od początku polskich przemian istotna część postępu cywilizacyjnego związana jest z aktywnością samorządu.

Ogromnie zyskał on na znaczeniu po naszym wejściu do Unii Europejskiej, bo to właśnie samorządowe inwestycje zagospodarowują znaczną część funduszy spójności. Inwestujące gminy codziennie goszczą na łamach „Pulsu Biznesu”. W uproszczeniu można postawić tezę, że Polska samorządem stoi. Ale — gminnym.

Wczoraj z własną chwalebną rocznicą obudziło się lobby powiatowe. Po blisko ćwierćwieczu niebytu powiaty zostały reaktywowane 1 stycznia 1999 r., po przyjęciu aktów prawnych od czerwca do sierpnia 1998 r.

Dlatego rozpoczęcie już w lutym świętowania piętnastolecia powiatów zdumiewa. Temat konferencji w Sejmie brzmiał „Od przeszłości do przyszłości ustroju samorządu powiatowego”. Najbardziej konstruktywnym i pożytecznym dla Polski wnioskiem z takiej dyskusji powinna być… likwidacja archaicznego w cyfrowym XXI wieku szczebla zarządzania i skierowanie wszystkich przeznaczanych na jego utrzymanie pieniędzy na umocnienie gmin.

Powiaty potrzebne są Polsce mniej więcej tak, jak Senat. O sensie istnienia drugiej izby parlamentu przekonana jest wyłącznie ona sama. Ale ponieważ została wpisana do Konstytucji RP, a jej wykreślenie wymaga zgody samego Senatu — koło niemożności się zamyka. Akurat powiaty nie zostały konstytucyjnie umocowane z nazwy, w odróżnieniu od gmin.

Teoretycznie ich likwidacja powinna być zatem łatwiejsza. Ale szanse na to są niemal zerowe, ponieważ wszystkie partie polityczne rozumieją znaczenie szczebla powiatowego dla istnienia ich terenowych struktur.