Auto do floty: Samochód jak plakat

opublikowano: 10-05-2012, 09:49

Auto manifest. Patrzcie: dbam o środowisko! Ale to propozycja dla majętnych. Bo nawet jak na auto manifest prius jest drogi. Są tańsze nawet w ofercie Toyoty. Ale tylko prius budzi wśród gawiedzi tak zielone skojarzenia. Auto do floty: Toyota prius

Wszak to pierwszy masowo produkowany samochód hybrydowy. Teraz sprzedaje się jego trzecią generację. Niedawno przeszła kurację odmładzającą. Ta się udała – jest ładniej. Przydałaby się jeszcze kuracja odchudzająca… cenę.

Wyświetl galerię [1/3]

Toyota Prius (fot. Toyota)

Warto kupić, bo…

Prius jest mało awaryjny. Użytkownicy chwalą długowieczność układu hybrydowego. Najnowsza odsłona priusa ma mocniejszy silnik i przekonstruowany układ hybrydowy. Auto jest bardziej dynamiczne i wcale nie bardziej paliwożerne. Nawet najtańsza wersja jest bardzo bogato wyposażona.

Trzeba pamiętać, że…

Europejscy posiadacze priusa mogą liczyć na ulgi podatkowe i zwolnienia z niektórych opłat. W Polsce, na razie, można o tym tylko pomarzyć. W firmie lepiej sprawdzi się hybrydowa odmiana toyoty auris. Po pierwsze – jest o około 10 tys. zł tańsza, po drugie – ma ten sam silnik co prius, a po trzecie – jest znacznie bardziej praktyczna. Brakuje jej jedynie hybrydowej rozpoznawalności.

Osiągnięcie deklarowanych przez producenta wyników spalania wymaga nadludzkich wysiłków i cierpliwości innych użytkowników dróg. Wcale nie szaleńcza jazda owocuje spalaniem co najmniej 5,5 l na 100 km w mieście.

Do twojej floty wybraliśmy…

Toyotę prius hybrid 135 Luna za 111 000 zł.

Stawiamy na najtańszą odmianę z trzech powodów. Po pierwsze – jest bogata. Po drugie – i tak jest droga, a po trzecie – w Polsce nie możemy liczyć na obniżenie kosztów zakupu priusa (czy innego auta hybrydowego), korzystając z ulg lub dopłat.

Prius we flocie jest tym, czym celebryta w reklamie. Ma przyciągnąć uwagę, podkreślić zaangażowanie itd. Na co dzień w roli hybrydowego auta flotowego lepiej (i taniej) sprawdzi się auris.

Pomijając cenę wyjściową, prius to wygodny i zupełnie zwyczajny w użytkowaniu samochód. Fakt, że jest hybrydą, zauważysz dopiero na stacji benzynowej, gdzie przy odrobinie rozsądku zawitasz dopiero po 800 kilometrach (a bak mieści tylko 45 litrów).

Jak kupić, jak zapłacić?

Za gotówkę: 111 000 zł.

W leasingu: miesięczna rata 2183,00 zł.

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 5,0 proc. Symulację przygotował Masterlease*.

Wynajem (leasing z serwisem): miesięczna rata 1807,00 zł.

20 proc. opłaty wstępnej, okres finansowania 48 miesięcy, wykup maksymalny 30 proc. Rata zawiera mechaniczny serwis gwarancyjny i pogwarancyjny w ramach łącznego limitu kilometrów 80 tys. oraz koordynację likwidacji szkód komunikacyjnych. Symulację przygotował Masterlease*.

*Symulacja nie jest ofertą handlową.

Czy wiesz, że…

Jeszcze w tym roku do sprzedaży ma trafić hybrydowa odmiana bardzo popularnego w Polsce modelu Toyoty – yaris. Według przedstawicieli producenta yaris hybryda będzie propozycją głównie dla firm, bowiem koszty eksploatacji i zakupu mają być niższe niż w przypadku modelu z dieslem. Z nieoficjalnych informacji wynika, że cena tego auta ma wynosić około 65 tys. zł.

Silnik hybrydowy*

Silnik rzędowy, DOHC, czterocylindrowy,16-zaworowy, VVT-i,bezstopniowa skrzynia biegów.Napęd na przednie koła.

Hybrid 135

poj.1798 ccmmoc silnika spalinowego99 KMmaksymalny moment obrotowy (przy 4,0 tys. obr./min)142 Nmmoc silnika elektrycznego80 KMmaksymalny moment obrotowy 207 Nmmoc układu hybrydowego 136 KMprzyspieszenie od 0 do 100 km/h 10,4 s

prędkość maksymalna 180 km/hspalanie: w cyklu miejskim 3,9 l/100 kmw cyklu pozamiejskim 3,7 l/100 km

*połączenie napędu spalinowego z elektrycznym

Wyposażenie

Luna. Poduszek jak w kurpiowskiej chacie. Są te dla pasażera i kierowcy (czołowe i boczne), są kurtyny, jest i malutka poduszeczka chroniąca w razie kolizji kolana kierowcy.

Do tego aktywne zagłówki w przednich fotelach. W standardzie pokaźny zestaw systemów (od ABS przez system kontroli trakcji po systemy stabilizacji i wspomagający pokonywanie podjazdów).

Do kompletu elektryczny hamulec postojowy, tylne światła (pozycyjne i stop) typu LED, światła dzienne – również LED, a także światła przeciwmgłowe. Prius w wersji Luna spoczywa na 15-calowych felgach aluminiowych, ma elektrycznie regulowane, składane i podgrzewane lusterka zewnętrzne i wielofunkcyjną kierownicę regulowaną w dwóch płaszczy- znach.

Do standardowego wyposażenia należą również podłokietniki – przedni i tylny, komputer pokładowy oraz system multimedialny Toyota Touch z ponad 6-calowym wyświetlaczem i kamerą cofania.

Jest oczywiście automatyczna klimatyzacja i elektryczne sterowanie szybami. Do kompletu tzw. inteligentny kluczyk i system audio z 6 głośnikami, tylna kanapa składana (60/40). Całości dopełnia bluetooth z systemem głośnomówiącym i wyświetlacz HUD (wyświetla na przedniej szybie informacje m.in. o aktualnej prędkości). Prius z takim wyposażeniem kosztuje 111 tys. zł. Tańszego kupić się nie da.

Sol. Po pierwsze wymaga dopłaty – 5 tys. zł do wersji Luna. Po wtóre – jest bogatsza. Ale tylko troszkę. Za dodatkową opłatą otrzymamy większe (17-calowe) felgi, skórzaną kierownicę i tempomat.

Prestige. Kolejny poziom i kolejna dopłata. Za 13 tys. zł więcej (w porównaniu do wersji Sol) auto oprócz wszystkiego tego, co wchodzi w skład obu poprzednich pakietów, zostanie doposażone w: czujniki deszczu i zmierzchu oraz elektrochromatyczne lusterko wewnętrzne.

Pojawi się również podrasowany system audio z ośmioma głośnikami (sygnowany przez JBL), a halogenowe przednie światła mijania zostaną zastąpione przez reflektory LED. Tak wyposażony prius to wydatek 124 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk,

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu