Autostradowa inżynieria finansowa

opublikowano: 29-08-2017, 22:00

Jeśli AWSA będzie musiała zwrócić 895 mln zł, ucierpią na tym: francuski Meridiam, polskie PGE, austriacki Strabag, hiszpański BZ WBK i rodzina najbogatszych Polaków

Do końca września do Komisji Europejskiej powinna wpłynąć odpowiedź Autostrady Wielkopolskiej (AWSA), koncesjonariusza trasy A2, w sprawie spornych rekompensat z budżetu państwa. Kwestionowana przez Brukselę i polski rząd kwota to 895 mln zł plus odsetki.

DOBRE I ZŁE WIEŚCI: Przyśpieszona spłata kredytu EBI jest korzystna dla finansów operatora autostrady A2 i skarbu państwa. Inne konsekwencje natomiast może mieć ostateczny werdykt Brukseli w sprawie rekompensat.
Wyświetl galerię [1/2]

DOBRE I ZŁE WIEŚCI: Przyśpieszona spłata kredytu EBI jest korzystna dla finansów operatora autostrady A2 i skarbu państwa. Inne konsekwencje natomiast może mieć ostateczny werdykt Brukseli w sprawie rekompensat. FOT. ADAM NOCOŃ — REPORTER

Naczynia powiązane

Zapytaliśmy kilku akcjonariuszy spółki, jak oceniają decyzję Komisji Europejskiej, czy wpłynie ona na wartość posiadanego pakietu akcji i czy biorą pod uwagę ryzyko partycypacji w ewentualnym zwrocie rekompensat. Pakietem przekraczającym 5 proc. akcji AWSA dysponują francuski fundusz infrastrukturalny Meridiam (26,31 proc.), PGE Polska Grupa Energetyczna (19,77 proc.) Kulczyk Holding (23,84 proc.), budujący trasę Strabag (10 proc.) i BZ WBK (5,37 proc.).

— Co pół roku aktualizujemy wartość akcji spółek z naszego portfela i jeśli zajdzie taka potrzeba, dokonamy odpisu księgowego — mówi jeden z akcjonariuszy AWSA. Warto przypomnieć, że PGE już w 2014 r. dokonało odpisu związanego z obligacjami grupy AWSA dotyczącymi nie tylko odcinka A2 Konin — Nowy Tomyśl, którego dotyczą rekompensaty, ale także trasy biegnącej dalej do Świecka. Energetyczny koncern poinformował wówczas, że autostradowa spółka ma stratę netto i ujemne kapitały, więc zdecydował się na odpis. Już wówczas spekulowano jednak, że takie działania mogą być pokłosiem sporu koncesjonariusza z rządem o rekompensaty. PGE w 2012 r. spisała także do zera wartość akcji spółki AWSA Holland II BV, za pośrednictwem której akcjonariusze kontrolują koncesjonariusza A2. Obecnie nasi rozmówcy twierdzą, że nie obawiają się partycypowania w ewentualnej spłacie nadwyżki rekompensaty, mówiąc w uproszczeniu, dlatego że holenderskie prawo chroni ich interesy.

Geneza sporu

W latach 2005-11 autostradowa spółka nie pobierała od kierowców ciężarówek, kupujących rządowe winiety, opłat na bramkach. Otrzymywała natomiast gratyfikację z winietowych wpływów. Taki system rozliczeń był pokłosiem zakwestionowania przez Brukselę wcześniej obowiązującego w Polsce modelu opłat, zgodnie z którym kierowcy zarówno kupowali winiety, jak i płacili na koncesyjnych bramkach. Jednak w 2008 r. rząd podważył podstawy naliczania rekompensat dla AWSA. W 2013 r. spółka wygrała postępowanie arbitrażowe. Obecnie Bruksela przychyliła się do stanowiska skarbu państwa, twierdząc, że do określenia rekompensat wykorzystano dane z prognoz natężenia ruchu z 1999 r., mimo że dostępne były już — mniej korzystne dla spółki — analizy z 2004 r. Z informacji „Pulsu Biznesu” wynika, że mniejsze prognozy ruchu na A2 mogłyby przynieść mniejsze wpływy od kierowców i w konsekwencji uniemożliwić spłatę kredytu w Europejskim Banku Inwestycyjnym (EBI) i spowodować uruchomienie gwarancji skarbu państwa.

Kredyt spłacony

Dziś tego problemu już jednak nie ma, bo AWSA przed terminem spłaciła kredyt. Ale po kolei… Przed laty EBI pożyczył na budowę trasy Nowy Tomyśl — Konin 275 mln EUR (licząc z odsetkami w trakcie budowy 355 mln EUR). Termin jednorazowej spłaty wraz z odsetkami przypadał 9 stycznia 2018 r. — EBI nie jest już kredytodawcą Autostrady Wielkopolskiej. Kredyt został już spłacony — informuje Alicja Chytla, rzeczniczka prasowa banku.

Według naszych źródeł, spłata nastąpiła 10 lipca 2017 r. AWSA nie informowała o tym zdarzeniu i nadal oficjalnie nie chce go komentować. Z naszych informacji wynika, że oddała EBI 797,5 mln EUR. Jeden z powodów takiej decyzji to, zdaniem naszych rozmówców, inżynieria finansowa. Z opłat kierowców spółka zebrała na kontach 600 mln EUR na spłatę zobowiązań i inwestycje. Ze względu na ujemne stopy procentowe depozytów w euro nie przynosiły one spółce profitów. Jednocześnie AWSA zwiększyła do 230 mln EUR kredyt w bankach komercyjnych, refinansując częściowo dług z EBI. Zobowiązania w bankach komercyjnych ma spłacić w cztery lata.

Wcześniejsza o pół roku spłata kredytu EBI może być korzystna dla spółki, banku oraz strony publicznej. Skarb państwa udzielił bowiem gwarancji na kredyt EBI, której wartość rosła z upływem czasu. Gdyby AWSA nie była w stanie do 2018 r. zebrać wystarczających funduszy na spłatę kredytu EBI, odpowiedzialność za zwrot długu spadłaby na skarb państwa. Dzięki wcześniejszej spłacie kredytu przez AWSA skarb państwa nie musi już obawiać się ryzyka ewentualnego uruchomienia balonowej gwarancji, może natomiast przeznaczyć „uwolnione” poręczenia na wsparcie innych publicznych inwestycji. Do czasu spłaty tego i innych kredytów akcjonariusze AWSA nie pobierają dywidendy. Jeśli poznańska spółka będzie musiała zwrócić zawyżone rekompensaty z odsetkami, mogą jej wcale nie otrzymać albo dostać wypłaty z zysku niższe od prognozowanych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Autostradowa inżynieria finansowa