Avis i Hertz panują na rynku

Artur Adamowicz
13-11-1998, 00:00

Avis i Hertz panują na rynku

Wypożyczenie samochodu teoretycznie nie stanowi już w Polsce problemu. W rzeczywistości jest to usługa kosztowna i skomplikowana pod względem formalnym. Oferta polskich firm jest dużo tańsza od zagranicznych, ale można z niej korzystać na mniej dogodnych warunkach.

Działające w Polsce filie największych światowych wypożyczalni samochodów, Avisa i Hertza, dzielą między siebie około 60 proc. rynku. Powstały również krajowe firmy z tej branży, np. Intercar i Five. Klientami są przede wszystkim cudzoziemcy i rodzimi biznesmeni. Każdego roku popyt na tego typu usługi rośnie o około 20 proc.

Nie konkurują

Zdaniem Radosława Lesiaka, menedżera w Avisie, polskie firmy stanowią bardzo silną konkurencję dla światowych potentatów, ale tylko na rynkach lokalnych.

— Krajowe wypożyczalnie nie posiadają rozwiniętej sieci obsługi. Jest to ich największa wada, choć z drugiej strony pozwala na oferowanie znacznie tańszych usług — twierdzi Radosław Lesiak.

Jacek Szynderski, współwłaściciel polskiej firmy Intercar, która działa od 1992 roku, również uważa, że zagraniczne agencje nie są dla niego konkurencją.

— Nasza oferta jest dużo tańsza i bardziej odpowiada realiom polskiego rynku. Dlatego spotyka się z bardzo dużym zainteresowaniem — mówi Jacek Szynderski.

Trzeba zapłacić

Wypożyczenie samochodu nie jest usługą tanią. Najkorzystniejsze warunki finansowe oferują firmy polskie. Za wypożyczenie auta najniższej klasy, np. Peugeota 106, trzeba zapłacić poniżej 200 złotych za dzień. W Avisie ten sam model kosztuje aż 439 zł. Firmy międzynarodowe umożliwiają jednak pozostawienie pojazdu w dowolnym (z wielu istniejących) punkcie obsługi na świecie. Oczywiście wymaga to dodatkowych opłat. Jedynym ograniczeniem jest zakaz przekraczania wschodniej granicy.

Klient specjalny

Wynajęcie samochodu wymaga spełnienia wielu różnych warunków. Firmy zagraniczne obsługują tylko klientów posiadających karty płatnicze. Obowiązuje dolna granica wieku, uzależniona od klasy auta. Generalną zasadą jest, iż kierowca nie powinien mieć mniej niż 21 lat. Czasami wymaga się, aby korzystał tylko z parkingów strzeżonych. Uczestnictwo w wypadku, zagubienie dokumentów lub zwrócenie pojazdu z niepełnym bakiem wymaga dodatkowych, często wysokich, opłat. W przypadku agencji międzynarodowych, przekroczenie dziennego limitu kilometrów (150-500) również powoduje konieczność dopłaty. Jeśli auto zostanie skradzione, udział własny osoby wypożyczającej może sięgać, pomimo ubezpieczenia samochodu, nawet 10 proc. wartości pojazdu.

Można wybierać

Wybór samochodów jest stosunkowo duży. Wśród aut małych i średnich dominują Peugeoty, Ople, Fiaty i Renault. Najdroższe modele to zazwyczaj Volvo. Jednodniowy koszt wypożyczenia takiego pojazdu sięga nawet 1000 zł. Świadomie rezygnuje się z oferowania luksusowych marek niemieckich, gdyż w ogólnym przekonaniu są one wciąż najbardziej narażone na kradzież.

Artur Adamowicz

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Adamowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Avis i Hertz panują na rynku