Jeśli przyjrzymy się wynikom Avivy za sześć miesięcy tego roku, trudno uwierzyć, że rynek ubezpieczeń życiowych jest w dołku. Ubezpieczyciel zanotował jedno z najlepszych półroczy w historii. Wypracował ponad 500 mln zł zysku netto i po raz pierwszy udało mu się zebrać w tym ponad 1 mld zł składek.

— Nasz wzrost to w dużej mierze zasługa szybko rosnącej sprzedaży polis ochronnych. Z tego tytułu zebraliśmy ponad 20 proc. więcej składki niż rok temu — mówi Adam Uszpolewicz, prezes Avivy Polska. To strategia ubezpieczyciela, który od lat koncentruje się na produktach ochronnych i unika agresywnych polis inwestycyjnych, tak wysoko go wyniosła. Po dwóch kwartałach tego roku był on drugim graczem na rynku (lider — PZU Życie — jest poza zasięgiem konkurencji).
— Rośniemy także w sferze produktów inwestycyjnych ze składką jednorazową. Natomiast słabo, tak jak na całym rynku, sprzedają się ubezpieczenia ze składką regularną — mówi Adam Uszpolewicz. Prezes obiecuje, że po wakacjach Aviva wrzuci drugi bieg. Na ukończeniu są prace nad trzema nowymi pakietami ubezpieczeniowymi, które będą łączyć ochronę życiową z majątkową. Każdy z nich będzie skierowany do innej grupy klientów (osoby młode, single i rodziny), a do sprzedaży mają trafić we wrześniu. Prezes szacuje, że zwiększy to sprzedaż ubezpieczeń Avivy nawet o „kilkanaście procent”. Ubezpieczyciel rozpoczął też prace nad strategią dla Expandera, pośrednika kupionego kilka tygodni temu. Jej szczegóły mają być znane do końca roku.
— Expander pozostanie niezależnym pośrednikiem. Będzie miał dowolność w sprzedaży produktów kredytowych i inwestycyjnych. Chcemy jednak, by preferowanym partnerem o obszarze ubezpieczeń była Aviva — zaznacza Adam Uszpolewicz. Oczekuje także, że Expander zdywersyfikuje działalność.
Ma sprzedawać znacznie więcej ubezpieczeń i produktów inwestycyjnych niż obecnie. Od przyszłego roku ma to znaleźć odbicie w wynikach samej Avivy, która liczy, że Expander będzie kolejnym, szybko rosnącym kanałem sprzedaży. Dobre półrocze i pomysły na następne miesiące powodują, że Adam Uszpolewicz jest optymistycznie nastawiony do przyszłości „życiówki”. Według niego, rynek będzie rósł. Z dołka wyjdą nawet znajdujące się obecnie na cenzurowanym polisy inwestycyjne. Pomogą w tym zmiany regulacyjne, które wymuszą obniżenie prowizji dla sprzedawców. W ocenie szefa Avivy spadną one z obecnych 100 proc. do kilkunastu procent pierwszej składki.