Awantura o szampana na Euro

opublikowano: 06-07-2016, 22:00

O samego Władimira Putina oparła się już „szampańska” afera z udziałem dwóch piłkarzy rosyjskiej reprezentacji w piłce nożnej.

Według doniesień kilku portali internetowych, tuż po odpadnięciu drużyny z mistrzostw Europy dwaj jej członkowie — Aleksander Kokorin i Paweł Mamajew — mieli zamówić w jednym z klubów Monte Carlo 500 butelek szampana Armant de Brignac o łącznej wartości 250 tys. EUR i palić w nim fajerwerki. W serwisach społecznościowych zawrzało.

Sytuację widoczną na dołączonym do doniesień filmiku komentowali nie tylko internauci, ale też kluby FC Krasnodar i Zenit St Petersburg, w których grają piłkarze. Włączył się także sam rzecznik prezydenta Rosji — Dmitrij Pieskow, który nazwał zachowanie piłkarzy „bezwstydnym pokazem zarozumiałości”.

Piłkarze zaprzeczają, w obronę bierze ich również właściciel klubu, w którym odbywała się impreza.

— Piłkarze przyszli do klubu z żonami. Akurat odbywało się tam zamknięte przyjęcie, m.in. z udziałem innych Rosjan, którzy rozpoznali w nowych gościach piłkarzy reprezentacji. Włączyli rosyjski hymn, zamówili dla nich szampana i odpalili fajerwerki. To wszystko. Piłkarze nawet tego alkoholu nie pili — dementuje na Instagramie Flavio Briatore, właściciel klubu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy