Na azjatyckich giełdach poprawiły się nastroje. Giełdy w Tokio, Singapurze i Hongkongu zakończyły notowania wzrostami. Kospi, indeks giełdy koreańskiej kończył notowania na minusie. Powodem był spadek ceny akcji Samsunga.
Największym popytem na tokijskiej giełdzie cieszyły się akcje NTT, największej miejscowej spółki telekomunikacyjnej. Dziennik Nihon Keizai napisał, że władze zgodzą się na podniesienie przez nią opłat dla innych operatorów, korzystających z jej sieci lokalnych. Wzrosła również cena papierów NTT DoCoMo, spółki zależnej NTT, największego japońskiego operatora komórkowego.
Siódmy raz z rzędu wzrostem kursu kończył sesję Mizuho Holdings mimo iż największy pod względem posiadanych aktywów bank na świecie zakończy rok rozrachunkowy rekordowo wysoką stratą. Inwestorzy doceniają działania spółki zmierzające do pozbycia się bagażu tzw. złych długów.
Giełda w Seulu zakończyła sesję wyraźnym spadkiem. Rynek pociągnęła w dół przecena akcji Samsung Electronics wywołana trwającym od początku roku spadkiem cen pamięci komputerowych, których spółka jest największym producentem na świecie.
Powody do radości mieli inwestorzy posiadający akcje największych koreańskich stoczni. W górę poszła cena papierów Hyundai Heavy Industries, Daewoo Shipbuilding & Marine Engineering i Samsung Heavy Industries. Rynek liczy na to, że po niedawnej katastrofie tankowca u wybrzeży Hiszpanii spółki otrzymają zamówienia na budowę nowych, bezpieczniejszych jednostek tego typu. W grudniu ubiegłego roku trzy wymienione spółki zdobyły warte łącznie 2,15 mld USD kontrakty na budowę 35 statków.
MD