Na finiszu sesji tokijski indeks Nikkei notował blisko 1,5–proc. korektę. Równie mocno zniżkował też parkiet w Australii.
Podobnie jak dzień wcześniej w Europie i Stanach Zjednoczonych o czerwonych odcieniach wskaźników przesądziły obawy związane z dalszymi perspektywami dla gospodarek po nieoczekiwanie mocnym tąpnięciu zaufania wśród amerykańskich konsumentów.
Obawy z miejsca znalazły odzwierciedlenie w ponownej przecenie na rynku surowcowym, co z kolei doprowadziło do spadków kursów największych koncernów górniczych i paliwowych z BHP Billiton na czele.
Osłabienie dolara względem jena negatywnie wpłynęło na wyceny potentatów eksportowych. Zniżkowały m.in. kursy producentów samochodów, Nissan tracił blisko 2,5 proc.
Dostało się również producentom elektroniki. Wyceny akcji Sony, Panasonica i Canona spadały po blisko 3 proc.
Równie bolesna korekta stała się udziałem papierów spółek kojarzonych z
produkcją układów scalonych i półprzewodników. Powodów do zadowolenia w tym
segmencie rynku nie mieli szczególnie posiadacze akcji Advantest, NEC
electronics oraz Tokyo Electron.