Azjatycka gorączka osłabiła wydobywców

Marek Drus
opublikowano: 2004-04-29 00:00

Na światowych giełdach taniały w środę akcje spółek branży wydobywczej. To skutek mocnych spadków cen na rynkach metali po wprowadzeniu ograniczeń kredytowych dla chińskich spółek, ostatnio największych konsumentów stali, miedzi i aluminium.

Chińskie władze nakazały bankom zaostrzenie kryteriów kredytowych, co ma zapobiec przegrzaniu gospodarki. W I kwartale rozwijała się ona w tempie 9,7 proc. Planowano, że będzie to maksymalnie 7 proc. Chiny konsumują obecnie około 30 proc. globalnej produkcji węgla kamiennego, 20 proc. rudy żelaza i miedzi oraz 25 proc. aluminium. Nic dziwnego, że wiadomości o rozpoczęciu schładzania chińskiej gospodarki wywołało spadki na rynkach metali.

W ślad za cenami metali poszły kursy największych spółek wydobywczych. Na giełdzie w Londynie inwestorzy pozbywali się papierów BHP Billiton, globalnego lidera branży. W dół poszedł kurs drugiego na rynku Anglo American. Spadła wyraźnie cena papierów Antofagasta, operatora trzech kopalni miedzi w Chile. Na giełdzie we Frankfurcie mocno potaniały akcje Norddeutsche Affinerie, największego europejskiego producenta miedzi.