IAR: Śnieżyce sparaliżowały Waszyngton

opublikowano: 2003-02-16 22:42

Intensywne opady śniegu na wschodzie Stanów Zjednoczonych sparaliżowały Waszyngton. W ciągu ostatniej doby spadło tam prawie pół metra śniegu. To największe opady w amerykańskiej stolicy od wielu lat. W Waszyngtonie zamknięte jest wszystko - sklepy, kina, teatry, muzea, biblioteki i kościoły.

Zamknięte są także lotnisko Reagana i port lotniczy w pobliskim Baltimore. Na największym w regionie lotnisku Dullesa w stanie Wirginia udaje się utrzymać ruch na jednym pasie, co spowodowało odwołanie części lotów i duże opóźnienia innych.

Władze apelują do mieszkańców, by nie wyjeżdżali nigdzie samochodami, bo część dróg jest nieprzejezdna. Szpitale zwróciły się do właścicieli aut z napędem na cztery koła by pomogli w transporcie pracowników.

Tak duże śnieżyce w rejonie Waszyngtonu należą do rzadkości. W amerykańskiej stolicy nawet dziesięciocentymetrowa pokrywa śnieżna powoduje zamykanie szkół i urzędów.

Tymczasem służby meteorologiczne przewidują, że opady będą trwały co najmniej do poniedziałku. W ciągu najbliższej doby ma spaść kolejne pół metra śniegu.

Intensywne opady utrudniają komunikację głównie w stanach New Jersey, Nowy Jork, Pensylwania i w Nowej Anglii. Śnieg pada też na Środkowym Zachodzie i w dolinie Ohio. Natomiast w Tennessee, gdzie jest cieplej, intensywne deszcze spowodowały podtopienia pól i osiedli. Śnieg i deszcz padał nawet na Florydzie.