ISB RPP nie popuści inflacji - Balcerowicz

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-06-26 19:29

Konflikt wokół Narodowego Banku Polskiego (NBP) wzmaga niepokój wśród inwestorów, którym zależy na minimalizacji ryzyk, w tym ryzyka politycznego, powiedział na środowej konferencji prasowej prezes NBP Leszek Balcerowicz. Dodał, że obniżenie celu inflacyjnego ma rozwiać wątpliwości o ewentualnym rozluźnieniu polityki monetarnej, co mogłoby doprowadzić do wzrostu inflacji.

Na czerwcowym posiedzeniu zgodnie z oczekiwaniami ekonomistów Rada Polityki Pieniężnej (RPP) obniżyła wszystkie podstawowe stopy procentowe o 50 pb i utrzymała neutralne nastawienie w polityce pieniężnej.

„Każda agresja, która wytwarza wrażenie konfliktu wzmaga niepokój. Nie tylko niekorzystnie odbija się na nastrojach społecznych, ale utrudnia podejmowanie racjonalnych decyzji.(...) Do inwestycji potrzebna jest minimalizacja ryzyka politycznego, to znaczy wywoływanego przez czynniki polityczne” – powiedział Balcerowicz podczas konferencji prasowej po posiedzeniu RPP.

„Z żalem patrzę, przypominając sobie jakie standardy w Polsce były niedawno jeszcze, do września zeszłego roku (...) Z żalem patrzę do jakiego poziomu stacza się 'dyskusja'” – podsumował Balcerowicz wypowiedzi polityków z rządzącej koalicja na temat polityki monetarnej banku centralnego. Obecna koalicja objęła władzę po wyborach we wrześniu ub.r.

Po środowej decyzji RPP rzecznik rządu Michał Tober powiedział ISB, że jest to "kolejny sygnał dla kapitału spekulacyjnego, że nic mu nie grozi ze strony RPP".

"Bardzo ważne jest, aby klimat psychologiczny, jaki utrzymuje się w społeczeństwie, nie skłaniał do odkładania decyzji i nie potęgował wrażenia konfliktów i ryzyka i nie przeszkadzał w podejmowaniu racjonalnych decyzji gospodarczych" – stwierdził także prezes NBP.

"Dla przyspieszenia trwałego rozwoju gospodarczego potrzebne jest w tej chwili przyspieszenie reform, które decydują o konkurencyjności przedsiębiorstw, jak uzdrawianie finansów publicznych, usuwanie biurokratycznych przepisów, uelastycznienie rynków na czele z rynkiem pracy jak reformy przedsiębiorstw poprzez ich prywatyzację i poprawa obsługi prawnej gospodarki" – dodał.

„Postawię pytanie retoryczne: czy odpowiedzialny rząd osłabiłby zaufanie do narodowego pieniądza” – powiedział także. Dodał, że sprowadzanie wielkości eksportu tylko do czynnika kursowego jest bardzo jaskrawym uproszczeniem.

Dynamika eksportu zależy bowiem w pierwszym rzędzie od tempa wzrostu gospodarczego u partnerów gospodarczych, podkreślił.

"Zmiana celu inflacyjnego rozprasza wątpliwości, (...) jaka będzie polityka monetarna w najbliższych miesiącach" – powiedział

RPP obniżyła w środę cel inflacyjny na 2002 rok do 3% +/- 1 pkt proc. z 5% +/- 1pkt proc., a cel na 2003 rok do 3% +/- 1 pkt proc. z 4% +/- 1 pkt proc.

Zmiana celu inflacyjnego ma przekonać, że RPP chce utrzymać inflacje na niskim poziomie, zmieniając politykę dezinflacji na politykę stabilizacji i nie może być mowy o zwiększaniu poziomu inflacji, powiedział na konferencji Marek Dąbrowski, członek RPP

"Obecne szacunki przeprowadzone przez ekspertów NBP wskazują, ze wzrost dochodów do dyspozycji gospodarstw domowych powinien być wyższy niż prognozowany miesiąc temu mianowicie 4,3% w tym roku a nie 3,3%" – powiedział także Balcerowicz.

"Mamy także informacje że przynajmniej w najbliższych miesiącach dynamika gospodarcza będzie najprawdopodobniej umiarkowana czy bardziej umiarkowana. Na to wskazywałyby dane dotyczące sprzedaży detalicznej. Choć warto pamiętać że 1,3% w maju odnosi się do dość wysokiej dynamiki sprzedaży rok temu" – podkreślił.

Następne posiedzenie RPP odbędzie się 18-19 lipca.