ISB: URTiP wkrótce zdecyduje o karze dla TP SA

Marek Druś
opublikowano: 09-09-2002, 15:22

Urząd Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) podejmie do końca września decyzję o nałożeniu na Telekomunikację Polską SA (TP SA) kary do 3% przychodów (maksymalnie ok. 450 mln zł) - za niewykonanie decyzji Prezesa URTiP, zmieniającej umowę o współpracy TP SA z Netią Telekom Lublin SA, poinformował w poniedziałek ISB prezes URTiP Witold Graboś.

URTiP informując 8 sierpnia o wszczęciu tego postępowania podał, że TP SA m.in. nie zapewniła wystarczających warunków dostępu abonentów TP SA do sieci internetowej Netii Telekom Lublin. Maksymalna wartość kary, którą Urząd może nałożyć na TP SA, wynosi do 3% przychodów spółki w poprzednim roku. Przychody TP SA w 2001 roku wyniosły 15,5 mld zł.

"Postępowanie przeciwko TP SA w sprawie lubelskiej Netii jest już bardzo zaawansowane. Jedynie względy proceduralne opóźniają wydane decyzji w tej sprawie" - powiedział w poniedziałek ISB prezes URTiP Witold Graboś.

"Wystąpiłem do operatora o udostępnienie danych, które mi pozwolą na obliczenie kary. Decyzja w tej sprawie powinna być możliwa w końcu września. Kara nie będzie tak wysoka jak możliwe 450 mln zł, gdyż zysk netto całej grupy TP SA nie jest aż taki. Kara ta musi być adekwatna do problemu" - dodał.

Prezes URTiP zaznaczył, że będzie dążył do tego, by kary nakładane przez URTiP były wydawane szybciej i skuteczniej. Ma to zachęcić operatorów telekomunikacyjnych do dochodzenia swoich praw w urzędzie.

"Chciałbym, aby kary narzucane przez URTiP były reakcją na każdą trudną sytuację telekomunikacyjnych operatorów" - powiedział ISB szef URTiP.

"Nie chodzi o to, by podkopać byt ekonomiczny TP SA - bo to nie jest w interesie rynku - ale o to, by każdy z operatorów, który ma trudności w połączeniu swojej sieci z TP SA, miał odwagę wystąpić do URTiP w celu dochodzenia swoich praw. Jest to ważniejsze dla ożywienia rynku niż ferowanie chimerycznych kar" - dodał Graboś.

URT, poprzednik obecnego URTiP, nałożył na TP SA dwie kary w łącznej wysokości 350 mln zł – jedna w wysokości 300 mln zł za niepowiększenie przepustowości punktów styku z Niezależnym Operatorem Międzystrefowym (NOM), a druga w wysokości 50 mln zł za podanie URT niewłaściwych danych o przychodach z dzierżawy łączy telekomunikacyjnych.

Jednak później prezes URTiP, którego szefem po przekształceniu urzędu został Witold Graboś, anulował te kary.

URT prowadził jeszcze jedno postępowanie grożące TP SA karą pieniężną – powodem było przekazanie przez TP SA niewłaściwych danych o przychodach z usług świadczonych na krajowym rynku połączeń między-operatorskich. Ale i to postępowanie prezes URTiP umorzył.

Obecnie, poza postępowaniem dotyczący lubelskiej Netii, URTiP nie prowadzi innych postępowań przeciwko TP SA.

Szef URTiP poinformował jednak, że rozważa wszczęcie postępowania z tytułu zaniedbania przez TP SA obowiązku poinformowania abonentów o tym, że ceny usług telefonicznych przy połączeniach 700/701 ulegają podwyższeniu.

W tej sytuacji prezes URTiP może w trybie kontroli sprawdzić, czy taka informacja została przesłana do klientów.

"Sprawa ta mogłaby się skończyć karą, jednak ja mam w tej sprawie wątpliwości. Nie są to usługi publiczne i nie są objęte ochroną prawną. Istnieje jedynie wymóg formalny, że operator powinien z wyprzedzeniem jednego okresu rozliczeniowego poinformować, ze usługi te są droższe" - powiedział ISB szef URTiP.

"Zastanawiam się jednak nad tym, gdyż ten rodzaj usług, prowadzonych przez TP SA, można zakwalifikować jako usługi, powiedzmy... wątpliwe moralnie, i nie najważniejsze. Nie jestem pewien czy w tej sprawie warto angażować autorytet urzędu" - dodał. (ISB)

Monika Romaniuk

mor/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / <b>ISB:</b> URTiP wkrótce zdecyduje o karze dla TP SA