Ministerstwo Skarbu liczy na kompromis między akcjonariuszami BGŻ w sprawie uchwały o dokapitalizowaniu spółki. Generalny Inspektor Nadzoru Bankowego Wojciech Kwaśniak uważa, że działania banków spółdzielczych mogą doprowadzić do osłabienia pozycji konkurencyjnej banku.
"Przedstawiciele MSP chcą się spotkać z bankami spółdzielczymi w przyszłym tygodniu, jeszcze przed Nadzwyczajnym Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy BGŻ zaplanowanym na 22 sierpnia" - powiedziała PAP wiceminister skarbu Misterska-Dragan.
Poinformowała, że ministerstwo pracuje nad prywatyzacją BGŻ, przy czym trzeba mieć na uwadze konieczność spełnienia wymogów Komisji Nadzoru Bankowego dotyczących podwyższenia kapitału.
Podwyższenie kapitału banku jest jednym z elementów planu naprawczego, bez którego prywatyzacja BGŻ będzie utrudniona.
"Jeśli właściciele nie będą podejmowali racjonalnych decyzji, to bank dalej będzie tracił pozycję rynkową, a miarą wartości ich akcji jest, oprócz wyniku, właśnie ta pozycja" - powiedział PAP Kwaśniak.
Dodał, że działania zarządu są akceptowane przez KNB i mają na celu pozyskanie kapitału oraz znalezienie się banku na giełdzie. Z tym związany jest element udziału EBOR, bo łatwiej będzie pozyskiwać kapitał, jeśli w gronie akcjonariuszy będzie inwestor pasywny, ale o uznanej renomie.
"Gdyby działania akcjonariuszy były nieefektywne lub powstanie zagrożenie dla restrukturyzacji banku, to KNB będzie musiała zastanowić się nad działaniami, które zapewnią stabilność w krótkim i średnim terminie" - powiedział Kwaśniak.
"BGŻ nie mając kapitału nie jest w stanie rozwijać akcji kredytowej, spada suma bilansowa, ale to jest cena utrzymania bezpieczeństwa" - dodał.
Wiceminister Misterska-Dragan ocenia, że kompromis powinien zostać zawarty ze względu na dobro spółki.
"Mamy jeszcze trochę czasu. Będziemy prowadzić spotkania z bankami spółdzielczymi. Musi dojść do kompromisu, bo rozwój banku i jego korzystna prywatyzacja jest w interesie wszystkich akcjonariuszy, nie tylko Skarbu Państwa" - powiedziała.
Zgodnie z programem naprawczym przyjętym przez nadzór bankowy BGŻ
musi podwyższyć kapitał zakładowy o 1 mld zł do 2005 roku. Ma się to odbyć w dwóch transzach. Pierwsze dokapitalizowanie - o 500 mln zł - ma nastąpić do połowy przyszłego roku, drugie (również o 500 mln zł) do połowy 2005 roku.
Tymczasem ostatnie NWZA banku, które odbyło się 7 sierpnia, nie przyjęło uchwały o emisji akcji serii E, dzięki której kapitał mógł zostać zwiększony o 6,15 mln zł.
Banki zrzeszające (które wspólnie z bankami spółdzielczymi kontrolują jedną trzecią akcji BGŻ) chcą podczas NWZA zaproponować podwyższenie kapitału przez emisję 7.440.090 akcji, uwzględniając cenę emisyjną równą ich wartości nominalnej, czyli 1 zł za akcję i kierując emisję jedynie do dotychczasowych akcjonariuszy.
Propozycji banków-akcjonariuszy nie akceptują rada nadzorcza i
zarząd BGŻ.
Obecnie 69,45 proc. akcji BGŻ należy do Skarbu Państwa, a do banków spółdzielczych i zrzeszających w sumie 30,17 proc. akcji banku (odpowiednio 1,95 proc. i 28,22 proc.


