PAP: Ropa w Londynie tanieje

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2003-05-16 14:01

(PAP/Bloomberg) - Ceny ropy naftowej na Międzynarodowej Giełdzie Paliw IPE w Londynie spadły w piątek po godz. 10 o 39 centów, do 25,33 USD za baryłkę - poinformowali brokerzy. To reakcja na wiadomość o wznowieniu pracy przez rafinerię ConocoPhillips w Luizjanie, w której dwa dni temu przerwano produkcję. W rafinerii ConocoPhillips w Lake Charles produkuje się dziennie 252.000 baryłek ropy i ok. 111.000 baryłek paliw destylowanych, w tym oleju opałowego i paliwa dieslowskiego. "Wznowienie produkcji w rafinerii jest głównym czynnikiem nadającym dzisiaj kierunek na rynkach paliw" - ocenił analityk Barclays Capital w Londynie Kevin Norrish. "Ceny paliw wzrosły w ostatnich dwóch dniach, bo rynek obawiał się, że dojdzie do zakłóceń w dostawach benzyny, ale teraz te obawy osłabły" - dodał. Do spadku cen przyczyniły się też uwagi konsultantów paliwowych, którzy oceniają, że Arabia Saudyjska, największy producent ropy na świecie, pompowała w kwietniu o 6,7 proc. ropy więcej niż to wcześniej szacowano. "Saudyjczycy dostarczali na rynek w ubiegłym miesiącu 9,5 mln baryłek dziennie, a tymczasem szacowano, że jest to 8,9 mln" - powiedział prezes PetroLogistics Ltd. Conrad Gerber. Oznacza to, że kraje OPEC dostarczały łącznie w kwietniu 26,7 mln baryłek ropy dziennie wobec prognozowanych wcześniej 26,6 mln. Brent w dostawach na lipiec staniała na IPE po godz. 10 do 25,33 USD za baryłkę. Gdy dwa dni temu podano informację o zamknięciu rafinerii w Luizjanie, ropa w Londynie zdrożała o 73 centy (2,9 proc.).

Możesz zainteresować się również: