Baltic Pipe: podpisy złożone

ABT
opublikowano: 16-11-2007, 00:00

Jest umowa w sprawie gazociągu z Danii. Kolejna w historii tego projektu. Uda się tym razem?

Jest umowa w sprawie gazociągu z Danii. Kolejna w historii tego projektu. Uda się tym razem?

Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG), Gaz System i duński Energinet podpisały umowę o budowie gazociągu Baltic Pipe, łączącego Danię i Polskę. To strategiczny projekt odchodzącego dziś rządu. Ma uniezależnić Polskę od dostaw z Rosji. Obecnie 68,2 proc. błękitnego paliwa kupujemy od Gazpromu, a 23,4 proc, w Azji Środkowej za pośrednictwem powiązanej z Gazpromem firmy RosUkrEnergo.

Rurociąg ma od 2009 r. tłoczyć do Polski 1,5-3 mld m sześc. gazu rocznie z Danii, a od 2013 r. także z Norwegii.

— Dzięki Baltic Pipe nie trzeba będzie transportować gazu do północnej Polski ze wschodu — mówi Igor Wasilewski, szef Gaz Systemu.

Zawarta wczoraj umowa to powrót do koncepcji dywersyfikacji dostaw gazu rządu Jerzego Buzka. Rząd SLD zrezygnował z tego pomysłu. Baltic Pipe podobnie jak w 2001 r. nie zdążył wejść w fazę realizacji przed wyborami. Ostateczna decyzja o jego budowie zapadnie w 2008 r. Przystąpienie do inwestycji PGNiG i Gaz Systemu wymaga zgody nowego ministra skarbu. Zgodzi się?

— Przed skomentowaniem działań PGNiG i Gaz Systemu musiałbym zapoznać się z umową. Jednak dywersyfikacja dostaw jest konieczna, a jej kierunek obrany przez spółki dobry — mówi Aleksander Grad, który ma dziś otrzymać tekę ministra skarbu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ABT

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy