Bałtycki wiatr przyciąga tłumy

Do wspólnego budowania z PGE farm wiatrowych na Bałtyku zgłosiła się energetyczna pierwsza liga.

Trzynaście firm chce rozmawiać z PGE, kontrolowaną przez państwo największą firmą energetyczną w kraju, o współpracy przy budowie farm wiatrowych na morzu.

„Zgłosiło się wielu stabilnych partnerów, wśród których znaleźli się także najwięksi rynkowi gracze, mający na swoim koncie tysiące megawatów zrealizowanych w tej technologii” — powiedział, cytowany w komunikacie, Henryk Baranowski, prezes PGE.

Wśród tej trzynastki, jak wynika z naszych informacji, są: hiszpańsko-portugalski EDPR, holenderski Eneco, duński Orsted (dawny Dong), Scottish Power Renewables (część hiszpańskiej grupy Iberdrola), a także trzy firmy niemieckie: E.ON, EnBW i innogy. Te podmioty przeszły pierwszy etap selekcji potencjalnych partnerów strategicznych dla PGE.

Na liście nie ma szwedzkiego Vattenfalla i norweskiego Equinora (dawniej Statoil), mimo że obie firmy są bardzo aktywne na rynku offshore. Szwedzi po wstępnym zainteresowaniu wycofali się z procesu, uzasadniając to pozyskaniem znacznej liczby kontraktów w innych rejonach. Equinor natomiast, partner w morskich projektach Polenergii, mógł po prostu nie zostać zaproszony. Zwłaszcza że PGE ma za sobą nieudaną operację przejęcia kontrolowanej przez Dominikę Kulczyk Polenergii.

Plan polskiego giganta zakłada w pierwszym etapie budowę morskich farm wiatrowych o maksymalnej mocy do 2545 MW. Pierwszy prąd z tych wiatraków powinien popłynąć w 2025 r. PGE szacuje, że energia elektryczna z morza byłaby w stanie zasilić 4 mln gospodarstw domowych. Na razie PGE pozyskuje zgody środowiskowe, prowadzi badania wietrzności i przygotowuje wstępne badania geologiczne.

Tłum chętnych na projekty na Bałtyku nie dziwi. Kiedy Polenergia ruszała w 2017 r. z procesem pozyskiwania partnera do morskich projektów, też miała długą kolejkę. Na początku 2018 r. wybrała Equinor, z którym w grudniu 2018 r. podpisała jeszcze jedną umowę. Partnerzy współpracują teraz przy trzech projektach na Bałtyku. Polenergia ma dziś najbardziej zaawansowane projekty polskiego offshore, za nią jest PGE. Plany związane z offshore mają też PKN Orlen i Tauron. Ten pierwszy również planuje rozejrzeć się za partnerem. Program budowy morskich farm wiatrowych został wpisany do projektu Polityki Energetycznej Polski do 2040 r., który obecnie podlega konsultacjom. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu