Bank BISE działa już przez pełną dekadę
Z okazji urodzin Bank Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych przeniósł swoją siedzibę do warszawskiego Fortu Legionów. Zaproszeni goście raczyli się smakowitym jadłem z kuchni, mającej, podobnie jak jubilat, polsko-francuski rodowód. Atmosfera znakomita. Nic dziwnego. Bank rozpoczął działalność dziesięć lat temu od inwestycji wysokości 50 tys. USD — dziś może się pochwalić kwotą prawie 10 milionów USD. Wyspecjalizował się w obsłudze małych i średnich przedsiębiorstw, samorządów lokalnych, fundacji i różnego rodzaju stowarzyszeń. Pierwszy w Polsce wprowadził na rynek faktoring, leasing i udzielił w Polsce kredytu w euro.
NADAL SIĘ ROZWIJA: Włodzimierz Grudziński, prezes BISE (na fotografii po prawej z Krzysztofem Wantołą, prezesem Izby Domów Maklerskich), jest jednym z nielicznych szefów banków z tak długim stażem na jednym stanowisku. Jak twierdzi, choć w ciągu 10 lat bank przechodził ewolucyjne przeobrażenia, możliwości sprawcze i intelektualne zarządu nie zostały jeszcze wyczerpane.
UDANY PROJEKT: Ten bank i pracujący w nim ludzie zasługują na szacunek i uznanie, zwłaszcza za obsługę MSP i umiejętność współpracy z innymi bankami. To stabilizuje polski sektor finansowy — zapewniają Krzysztof Pietraszkiewicz, dyrektor generalny (po lewej), i Andrzej Topiński, prezes Związku Banków Polskich.
DOBRA INWESTYCJA: BISE przynosi zyski. Zaczęliśmy od 50 tys. USD inwestycji, dziś mamy zainwestowanych blisko 10 mln USD i nadal zamierzamy się rozwijać — zapewnia Karol Sachs, wiceprzewodniczący Rady Banku BISE (na fotografii po lewej w rozmowie ze Zbigniewem Bujakiem, szefem GUC).
SPRAWDZIŁ SIĘ: BISE, jako jeden z dwóch, obok PBK, wykonawców linii kredytowej dla gmin i przedsiębiorstw komunalnych w ramach projektu Banku Światowego z 1998 r., doskonale się sprawdził — zapewnia Jacek Wojciechowski, rzecznik Banku Światowego.
BEZ KOMPLEMENTÓW: Gdyby jakimś trafem można było powtórzyć decyzję o wydaniu BISE koncesji, zrobiłbym to chętnie. To nie jest czcze komplementowanie — zapewnia prof. Władysław Baka (na zdjęciu po lewej z Waldemarem Kuczyńskim, byłym ministrem przekształceń własnościowych).
WART UZNANIA: BISE powstał z niewielkich polskich pieniędzy. Przez 10 lat stałego rozwoju pozostał wierny bardzo trudnej idei wspomagania małych i średnich przedsiębiorstw, różnorodnych fundacji, stowarzyszeń. Należy mu się za to uznanie — mówi Andrzej Lech, szef WIB.



