Bank BPH tanio TFI nie sprzeda

  • Jagoda Fryc
19-07-2012, 00:00

Osiem TFI złożyło ofertę przejęcia bankowego towarzystwa. Ale spora konkurencja nie oznacza windowania ceny.

Bank BPH, który wystawił TFI na sprzedaż, nie może narzekać. Według nieoficjalnych informacji „Pulsu Biznesu”, chęć zakupu zgłosiło osiem TFI, wśród nich Skarbiec, Ipopema, Investors, Quercus, Opera i Noble Funds.

— Nie komentujemy. Jedyne, co mogę powiedzieć, to że jesteśmy zainteresowani przejęciem TFI w Polsce, ale jest kilka podmiotów, które są lub mogą być zainteresowane sprzedażą — ucina Mariusz Staniszewski, prezes Noble Funds TFI. Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że faworytem przetargu jest Ipopema TFI.

— Ipopema nie ma otwartych funduszy, transakcję może sfinansować kapitałem pozyskanym z emisji akcji. Jednak uważam, że na pewno nie będzie chciała przepłacić — twierdzi Marek Mikuć, prezes Open Finance TFI.

Tak duże zainteresowanie kupnem BPH TFI nie powinno dziwić. W grę wchodzi przejęcie ponad trzech miliardów złotych aktywów (2,5 proc. rynku). Bank chciał za ten smaczny kawałek tortu 200 mln zł. Ale wiele wskazuje na to, że nikt tyle nie da.

— Niewątpliwie efekt synergii ma przy takich transakcjach ogromne znaczenie, a w firmie może być dużo gotówki. Jednak biorąc pod uwagę strukturę aktywów i niesprzyjające warunki rynkowe, to TFI warte jest maksymalnie 120-140 mln zł. Oferowane przez BPH TFI produkty są niskomarżowe, nie wiadomo, ile z tych aktywów pozostanie po przejęciu oraz jak potoczy się współpraca z dystrybutorami, przede wszystkim z bankiem — uważa prezes TFI, który chce pozostać anonimowy.

Dla porównania Quercus na warszawskiej giełdzie wyceniany jest na 11,2 x zysk, co w przypadku BPH TFI implikuje wycenę BPH ponad 300 mln zł. Ale o takim poziomie bank może pomarzyć.

— Według mnie wycena będzie oparta raczej na szacunkach synergii po przejęciu niż na wartości rynkowej towarzystwa. Efekt skali w tym biznesie jest kluczowym czynnikiem decydującym o cenie. Mimo to uważam, że w obecnych warunkach rynkowych, kiedy w funduszach pieniądze raczej odpływają niż napływają, trudno będzie bankowi sprzedać TFI po dobrej cenie — mówi Andrzej Powierża, analityk DM Citi Handlowego. Pytanie, czy skoro bank nie będzie w stanie uzyskać dobrej ceny, to zdecyduje się pozbyć dochodowego biznesu — w 2011 r. BPH TFI wypracowało 33 mln zł zysku, a kapitał własny spółki przekracza 216 mln zł.

— Bank BPH może do transakcji podejść w elastyczny sposób. Pozbycie się własnego TFI dałoby możliwość postawienia na otwartą architekturę sprzedażową funduszy inwestycyjnych i zmniejszyłoby cykliczność przychodów. Jednak przy braku satysfakcjonujących ofert do transakcji może nie dojść, gdyż sytuacja finansowa banku nie wymusza sprzedaży aktywów po zaniżonych cenach. Wydaje się, że cena sprzedaży zbliżona do 4 proc. aktywów pod zarządzaniem byłaby akceptowalna, chociaż mieściłaby się poniżej średniej dla podobnych transakcji — ocenia Michał Sobolewski, analityk DM IDMSA.

100 tys. Tylku klientów ma BPH TFI…

3,2 mld zł … takimi aktywami zarządza…

2,5 proc. …co daje mu taki udział w rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Bank BPH tanio TFI nie sprzeda