Czytasz dzięki

Bank i liga zarobią na kibicach

opublikowano: 09-09-2019, 22:00

PKO Bank Polski uruchamia program partnerski dla klubów Ekstraklasy. Sprzedaż produktów kibicom ma przynieść klubom 20 mln zł rocznie.

Początek września to w piłkarskiej Ekstraklasie czas szczególny. Najlepsze drużyny poprzedniego sezonu, po odpadnięciu z europejskich pucharów, mogą już skupić się na walce ligowej, która nie jest jednak w pierwszych kolejkach zbyt zażarta. Mogą także rozwijać nowe pomysły biznesowe i szukać dodatkowych źródeł przychodów, by podreperować zawsze napięte budżety. W tych poszukiwaniach kluby postanowił wesprzeć PKO Bank Polski, który od nowego sezonu jest — w miejsce Totalizatora Sportowego — sponsorem tytularnym rozgrywek. Bank ogłosił, że od października zacznie funkcjonować „program partnerski”, w ramach którego kluby mają zachęcać kibiców do usług bankowych i zarabiać na tym pieniądze. Duże pieniądze.

PKO Bank Polski, którego szefem jest Zbigniew Jagiełło (drugi z
lewej), a wiceprezesem Rafał Antczak (pierwszy z prawej), od tego sezonu jest
sponsorem tytularnym Ekstraklasy, kierowanej przez Marcina Animuckiego (drugi z
prawej). Sponsoring chce przekuć w narzędzie do pozyskiwania klientów, w co —
zachęcone finansową marchewką — mają zaangażować się kluby, takie jak Lech
Poznań, którego prezesem jest Karol Klimczak (z lewej).
Zobacz więcej

GRA ZESPOŁOWA:

PKO Bank Polski, którego szefem jest Zbigniew Jagiełło (drugi z lewej), a wiceprezesem Rafał Antczak (pierwszy z prawej), od tego sezonu jest sponsorem tytularnym Ekstraklasy, kierowanej przez Marcina Animuckiego (drugi z prawej). Sponsoring chce przekuć w narzędzie do pozyskiwania klientów, w co — zachęcone finansową marchewką — mają zaangażować się kluby, takie jak Lech Poznań, którego prezesem jest Karol Klimczak (z lewej). Fot. Marek Wiśniewski

— Mamy już podpisane listy intencyjne w tej sprawie z dwunastoma klubami Ekstraklasy, a będziemy chcieli współpracować ze wszystkimi. Według naszych ostrożnych szacunków program powinien pozwolić klubom na wygenerowanie łącznie dodatkowych 20 mln zł przychodów rocznie — mówi Rafał Antczak, wiceprezes PKO Banku Polskiego.

Przedstawiciele banku przekonują, że program będzie „formą crowdfundingu”, pozwalającą kibicom na wsparcie finansowe drużyn. Jego zasady mają jednak więcej wspólnego z programem afiliacyjnym. Klubymają promować na stronach internetowych, w mediach społecznościowych czy na stadionach produkty bankowe, takie jak konta osobiste, pożyczki gotówkowe i kredyty hipoteczne. Za każdy kupiony przez kibiców produkt będą otrzymywać wynagrodzenie.

— Chcemy, by kluby aktywnie angażowały się w marketing produktów i rywalizowały między sobą metodami ich promowania wśród kibiców. Każdy ma inną bazę kibicowską, więc niektóre mogą liczyć na kilkaset tysięcy rocznie, a inne na kilka milionów. Wszystkie mają jednak na starcie równe szanse. Program przewiduje też, że kluby będą definiowały cel, na jaki przeznaczą pozyskane pieniądze, i także w ten sposób motywowały kibiców do uczestnictwa — mówi Rafał Antczak.

Frankowicze kontra banki
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
×
Frankowicze kontra banki
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany co dwa tygodnie
Kamil Zatoński
Informacje dla zadłużonych we franku szwajcarskim. Rozstrzygnięcia z sal sądowych, opinie prawników, bankierów i zainteresowanych problemem
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Głównym źródłem przychodów klubów Ekstraklasy są kontakty na transmisję rozgrywek. W ubiegłym roku Canal+ i TVP podpisały z zarządzającą rozgrywkami spółką rekordowy dwuletni kontrakt, wart prawie 250 mln zł za sezon. Tymczasem trzyletnia umowa z PKO Bankiem Polskim i Totalizatorem Sportowym, na mocy której ten pierwszy jest sponsorem rozgrywek, a ten drugi partnerem głównym, jest warta 42 mln zł. Łącznie kluby będą miały w tym roku do podziału między siebie minimum 225 mln zł od Ekstraklasy. Do tego dochodzą wpływy z dni meczowych, sprzedaży w sklepach klubowych, kontraktów reklamowych i transferów zawodników.

— Przewidujemy, że wpływy z programu będą dorównywały kontraktom reklamowym, co ułatwi klubom działalność i wpłynie na podniesienie poziomu rozgrywek — mówi Zbigniew Jagiełło, prezes PKO Banku Polskiego.

PKO Bank Polski już w poprzednich latach, jako partner Ekstraklasy, prowadził kilka projektów marketingowych. Wypuszczono karty płatnicze z logotypami klubów, stawiano bankowe „kanapy kibica” i wybierano Młodzieżowca Miesiąca i Sezonu PKO Banku Polskiego.

— Ostatnich kilkanaście miesięcy pokazało, że współpraca ligi i banku wykracza poza zwykły sponsoring. Teraz kluby otrzymują kolejne, proste w obsłudze narzędzie, dzięki któremu będą mogły zwiększyć wpływy — mówi Marcin Animucki, prezes Ekstraklasy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane