Bank pomoże odzyskać należności

Marta Walczak
opublikowano: 2011-10-28 00:00

Jedną z form pomocy w odzyskiwaniu należności jest faktoring. Jest coraz popularniejszy także wśród małych i średnich firm.

Klienci starają się w pierwszej kolejności i na czas rozliczać z bankiem, obawiając się konsekwencji wpisania do rejestru niesolidnych dłużników. Między innymi dlatego warto skorzystać z usług odzyskiwania należności oferowanych przez instytucje finansowe.

Dłużnik pod presją

— Jedną z usług, w ramach której bank w imieniu klienta dochodzi jego należności, jest faktoring. Firma otrzymuje od banku zapłatę za fakturę w dniu jej wystawienia, a w zamian za to dłużnik spłaca ją w wyznaczonym terminie płatności do banku. Już samo to, że dłużnik wie, że teraz wierzycielem stał się bank, powoduje, że taka płatność „awansuje” u niego na skali ważności faktur, które powinny być najwcześniej zapłacone.Firmy unikają bowiem ryzyka popsucia sobie opinii w bankach — uważa Paweł Kacprzak, dyrektor. ds. faktoringu Raiffeisen Bank Polska. Bank, oprócz tego, że wywiera presję na dłużniku, prowadzi również przy każdej fakturze regularne działania zmierzające do uzyskania płatności. — Przy siedmiodniowym opóźnieniu wysyłamy do klienta monit o braku płatności. Jeżeli po 14 dniach od terminu faktura nadal nie została spłacona, dzwonimy do dłużnika z pytaniem, kiedy ureguluje płatność. Monit pisemny można spróbować zignorować, ale w przypadku telefonu z banku 90 proc. dłużników składa deklarację o terminie i sposobie spłaty faktury — informuje Paweł Kacprzak. Eksperci twierdzą, że faktoring jest dostępny dla większości firm, nawet w czasie kryzysu. — To usługa dla wszystkich firm prowadzących sprzedaż towarów lub usług. Jedynym warunkiem, który trzeba spełniać, jest zachowanie ciągłości współpracy z kontrahentami przez powtarzalną sprzedaż, która tworzy należności finansujące działalność przedsiębiorstwa — mówi Dariusz Steć, członek zarządu Polfactor.

To działa

Skuteczność windykacji prowadzonej przez banki jest wysoka, bo są to zwykle duże instytucje o niemałej sile przekonywania. Ich pracownicy zapewniają, że windykacja jest prowadzona w sposób, który nie ma negatywnego wpływu na dalszą współpracę klienta z kontrahentem spóźniającym się z uregulowaniem zobowiązań. — Przed przystąpieniem do windykacji bank stara się sprawdzić przyczynę opóźnienia płatności, żeby reagować adekwatnie do sytuacji. Jeżeli stan finansów dłużnika budzi wątpliwości, należy reagować możliwie jak najszybciej, by zwiększyć szanse odzyskania nieuregulowanych zobowiązań — komentuje Sebastian Grabek, dyrektor departamentu faktoringu HSBC Bank Polska.