Bank Śląski poprawia kondycję
LEPIEJ: Wyniki BSK, kierowanego przez Brunona Bartkiewicza, po trzech kwartałach 1998 roku są o wiele lepsze niż rok temu. fot. Borys Skrzyński
Po trzech kwartałach tego roku Bank Śląski zarobił na działalności bankowej 770 mln złotych — o 4 mln złotych więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Zysk netto był natomiast wyższy o 17,4 mln złotych i wynosił 174,4 mln. Zarząd Banku Śląskiego odmówił ujawnienia tegorocznej prognozy wyników finansowych.
— Nie chcemy informować, ze względu na zmienność warunków rynkowych. Mogę zapewnić, że zakładany plan wykonamy — zapewnia Grzegorz Cywiński, dyrektor Banku Śląskiego.
Na przełomie października i listopada Bank Śląski zakończył centralizację i wdrożył zintegrowany system rozliczeniowy w trybie on-line. Dzięki temu klienci banku mają dostęp do rachunku bieżącego z dowolnego oddziału BSK w kraju. Sieć obejmuje 208 oddziałów oraz 250 bankomatów. Stan Szczurek, wiceprezes BSK ujawnił, że przy wprowadzaniu tego systemu skorzystano z doświadczeń holenderskiego Post Banku.
Od 1 grudnia zarząd Banku Śląskiego zostanie wzmocniony przez kolejnego Holendra — Edwarda Foppema. Będzie on odpowiedzialny za komputeryzację Banku Śląskiego. Stan Szczurek pytany o to, czy Bank Śląski zamierza nabyć udziały w Banku Zachodnim odpowiedział, że jego firma nie jest tym zainteresowana.