Bank zapłaci za lojalność

Jagoda Fryc
opublikowano: 2015-05-07 00:00

Deutsche Bank nagrodzi klientów, którzy kupią jednostki uczestnictwa, pozostaną wierni funduszom przez 12 miesięcy i… założą rachunek z kartą debetową.

Rynek jest trudny, a klienci wymagający. W dodatku niechętnie zmieniają zwyczaje inwestycyjne, mimo że w środowisku niskich stóp procentowych nie zbijają kokosów. Na miliardy zalegające na depozytach polują zwłaszcza TFI, ale również banki zwęszyły interes w sprzedażyfunduszy.

Za dystrybucję jednostek uczestnictwa zgarniają prowizję w wysokości 2,5-3 proc. aktywów netto, co pozwala im niwelować spadek wyniku odsetkowego. Inwestora trzeba jednak najpierw do produktów inwestycyjnych namówić.

Deutsche Bank ma wabik przetestowany w lutym tego roku. Będzie wypłacał polskim klientom premię w zamian za zakup funduszy. Marchewką jest też brak opłaty dystrybucyjnej (do 5,5 proc.) oraz dostęp do prawie 700 polskich i zagranicznych produktów z oferty 17 TFI.

— Aby wziąć udział w promocji „Zwracamy 1 proc.”, należy do końca czerwca zainwestować w fundusze minimum 5 tys. zł i trzymać pieniądze na rachunku co najmniej przez rok. Premia wynosi 1 proc. kwoty wydanej na jednostki, do 20 tys. zł brutto od zainwestowanych 2 mln zł — mówi Monika Szlosek, dyrektor bankowości detalicznej i inwestycyjnej w Deutsche Bank Polska. Jest jeszcze jeden warunek.

Z promocji mogą skorzystać wyłącznie ci, którzy posiadają rachunek osobisty wraz kartą debetową MasterCard.

Klienci, którzy takiego rachunku nie mają, muszą go założyć. I o ile prowadzenie konta jest bezpłatne, to już posiadanie karty debetowej — niekoniecznie. Do tej pory klienci pakietu dbNET mogli liczyć na darmowe korzystanie z karty, jeśli miesięcznie wykorzystali plastik w transakcjach bezgotówkowych na kwotę co najmniej 200 zł. Od 1 czerwca 2015 r. rośnie stawka przewidziana w cenniku.

Posiadacze karty zapłacą za jej utrzymanie 10 zł, jeśli nie dokonają transakcji na kwotę co najmniej 700 zł miesięcznie.