Bańka na bitcoinie pęknie lada chwila

opublikowano: 25-08-2017, 17:27
aktualizacja: 25-08-2017, 17:29

Obecnie obserwujemy kształtowanie się szczytu na rynku bitcoina, uważa Andrew McElroy, trader i komentator portalu Seeking Alpha.

Bitcoin
Zobacz więcej

Bitcoin fot. Bloomberg

Podobieństwo trwającej od 2015 r. fali umocnienia bitcoina do fali z lat 2011-2013 oraz zrezygnowanie inwestorów obstawiających załamanie, każe sądzić, że obecnie budowany jest długoterminowy szczyt w notowaniach kryptowaluty, napisał Andrew McElroy w analizie opublikowanej na portalu Seeking Alpha. W sierpniu ubiegłego roku specjalista trafnie przewidział szczyt w notowaniach srebra, a w październiku słusznie zapowiadał znaczące zwyżki notowań europejskich banków. Jego zdaniem zwyżki notowań bitcoina, który od dna ze stycznia 2015 r. zwiększył wartość 26-krotnie, zostaną zatrzymane w strefie 4400-4500 USD.

„Od początku roku było wiele zapowiedzi szczytu na rynku bitcoina, a efekt był taki, że tylko dolały oliwy do ognia. Jednak po przebiciu pułapu 4000 USD większość obstawiających szczyt dało za wygraną” – zauważa Andrew McElroy.

Jego zdaniem rynek kryptowalut przyciągnął wielu niedoświadczonych inwestorów, między innymi dzięki jego promocji przez firm brokerskie. Zanotowany w sierpniu wystrzał cen o 54 proc. mógł być finalnym akordem zwyżek, a to dlatego że świadczył o całkowitej kapitulacji grających na przecenę. W poszukiwaniu wskazówek, jak daleko po ewentualnym ustanowieniu szczytu zajść może przecena bitcoina, Andrew McElroy sięgnął po analogię rynku bitcoina w latach 2013-2017 z zachowaniem cen złota w okresie 1975-2015.

„Notowania bitcoina wykonały podobne ruchy jak ceny złota, tyle że w dziesięciokrotnie krótszym czasie […] To skłania mnie do obstawiania, że zachowanie się rynku złota po ustanowieniu szczytu w 2011 r. może być dobrym przybliżeniem tego, co czeka bitcoina. Spadek może być gwałtowny, ale nie powinno być krachu. Kryptowaluty nie znikną z powierzchni ziemi” – zapowiada Andrew McElroy.

Jego zdaniem tak jak przecena złota sięgnęła pułapu 1030 USD, wyznaczonego przez ostatnią konsolidację przed szczytem, tak przecena bitcoina powinna sięgnąć strefy 2800-2900 USD, która zwyżki cen bitcoina zatrzymała w czerwcu (dodatkowo ta strefa wyznacza 38,2-procentowe zniesienie Fibonacciego). Przy założeniu, że również przecena dokona się na rynku bitcoina w dziesięciokrotnie krótszym czasie niż na rynku złota, dojście cen do dna powinno zająć około pięciu miesięcy, przewiduje Andrew McElroy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, seekingalpha.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Bańka na bitcoinie pęknie lada chwila