Nastroje na giełdach poprawiła akcja największych banków centralnych: Europejskiego Banku Centralnego, Rezerwy Federalnej w USA, Banku Japonii, Banku Szwajcarii i Banku Anglii, które zdecydowały się na zwiększenie płynności dolara na rynku w IV kwartale.
Akcja dotyczyć będzie trzech oddzielnych trzymiesięcznych pożyczek w dolarach o stałym oprocentowaniu. Zapewni to bankom w Europie wystarczającą ilość dolarów do końca tego roku. Indeksy zareagowały skokiem notowań. FTSE 100 po godzinie 17 zyskiwał ponad 2 proc., a Stoxx 50 i DAX po prawie 3 proc.
Dobre dane eksportowe napłynęły w czwartek z Niemiec, które podały, że tamtejszy eksport wzrósł w I półroczu o 14,7 proc. w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku.
Dane zasypały dziś inwestorów w USA. W sierpniu niespodziewanie wzrosła produkcja przemysłowa. Wzrost wyniósł wprawdzie tylko 0,2 proc., ale i tak odczytać to można jako sygnał wsparcia ze strony sektora produkcyjnego dla gospodarki amerykańskiej.
Spadł Indeks Empire State, który przedstawia aktywność w przemyśle przetwórczym ważnego regionu Nowego Jorku. Od czterech miesięcy ma on wartość ujemną, we wrześniu spadł do -8,8, w sierpniu wyniósł -7,7.
Wzrosły ceny konsumpcji, w sierpniu wzrost cen sięgnął 0,4 proc., a w ujęciu
bazowym 0,2 proc. W ostatnim tygodniu wzrosła też liczbach bezrobotnych w
Stanach, o 11 tys. osób. Nieznacznie spadł deficyt na rachunku obrotów
bieżących.