Banki chcą wglądu do rejestru

Jarosław Królak
opublikowano: 21-01-2018, 22:00

Dostęp do danych o zadłużonych, nad których spisem pracuje resort sprawiedliwości, ma ułatwić instytucjom finansowym ocenę zdolności kredytowej.

Ministerstwo Sprawiedliwości (MS) pracuje nad rejestrem, w którym mają się znaleźć wszelkie ważne informacje o upadłościach, postępowaniachupadłościowych i restrukturyzacyjnych (trwających i zakończonych) oraz bezskutecznych postępowaniach egzekucyjnych. Trafią do niego informacje dotyczące osób fizycznych i spółek. Celem stworzenia rejestru upadłościowo-restrukturyzacyjnego jest zgrupowanie w jednym miejscu informacji dotyczących podmiotów niewypłacalnych i zagrożonych niewypłacalnością.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich (ZBP)
Zobacz więcej

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich (ZBP) Fot. Marek Wiśniewski

W trakcie uzgodnień projektu ustawy środowisko bankowców zwróciło resortowi sprawiedliwości uwagę, że jest w nim poważna luka, uniemożliwiająca korzystanie z bazy rejestrom kredytowym (bankom i instytucjom kredytowo-pożyczkowym). Interweniował Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich (ZBP), w piśmie skierowanym do Łukasza Piebiaka, wiceministra sprawiedliwości.

„W zakresie dbałości o kompleksowe informacje przetwarzane przez rejestry kredytowe, które mają wpływ na ocenę zdolności kredytowej klientów, zasadny jest postulat uwzględnienia w projekcie ustawy rozwiązania zapewniającego bankom i instytucjom kredytowym dostęp do Krajowego Rejestru Zadłużonych” — napisał szef ZBP.

Podkreślił, że projekt zapewnia dostęp do rejestru upadłościowo-restrukturyzacyjnego np. biurom informacji gospodarczej, których zadaniem jest przeciwdziałanie zatorom płatniczym, a nie przyznaje tej możliwości instytucjom kredytowym, od których w dużej mierze zależy kondycja całej gospodarki.

„Banki odgrywają newralgiczną rolę w stabilizowaniu systemu finansowo-gospodarczego państwa oraz zapewniają bezpieczeństwo zdeponowanych środków pieniężnych obywateli, czemu służyć ma gromadzenie odpowiedniej ilości danych pozwalających na rzetelną identyfikację osób zaciągających kredyty i ocenę ich zdolności kredytowej” — argumentował Krzysztof Pietraszkiewicz.

Na razie nie wiadomo, czy MS uwzględni postulat bankowców. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / Banki chcą wglądu do rejestru