Banki nadal nie ufają deweloperom

Marta Sieliwierstow
24-03-2010, 08:49

Widoczny jest duży nacisk banków na prawne zabezpieczenie kredytów — mówi Paweł Grząbka, prezes CEE Property Group.

Paweł Grząbka, prezes CEE Property Group
Zobacz więcej

Paweł Grząbka, prezes CEE Property Group

W 2009 r. o kredyt na zakup lub budowę nieruchomości nie było łatwo. Wraz z 2010 r. sytuacja miała się poprawić.

Z początkiem 2010 r. coraz więcej banków zaczęło obniżać marże i prowizje kredytów hipotecznych udzielanych indywidualnym klientom. Jednak, jak wynika z analiz CEE Prpoerty Group, problem z finansowaniem inwestycji zarówno mieszkaniowych, jak i komercyjnych wciąż mają deweloperzy.

W 2008 r. co najmniej 25 banków udzielało pożyczek inwestorom budującym domy, mieszkania, biura, magazyny i centra handlowe. Obecnie, deweloperzy mogą się starać o finansowanie w zaledwie 7- 8 bankach i to przy wkładzie własnym pokrywającym od 20 do 40 proc. kosztów inwestycji. Wskazane jest także, aby wkładem własnym dewelopera nie był tylko grunt i projekt budowlany.

— Każdy bank ma swoje, nieco odmienne zasady wyceny działki, na której ma powstać inwestycja. Czasem grunt jest liczony, jako część wkładu własnego dewelopera, a niektóre instytucje całkowicie pomijają wartość działki — wyjaśnia Paweł Grząbka, prezes CEE Property Group.

Z nowym rokiem deweloperzy złapali wiatr w żagle i zaczęli składać coraz więcej wniosków kredytowych. Jednocześnie przy ograniczonej liczbie banków, które wnioski rozpatrują czas oczekiwania na decyzję o przyznaniu pożyczki wydłużył się nawet do pięciu miesięcy.

Na porządku dziennym jest wymaganie od deweloperów sprzedania części mieszkań jeszcze przed rozpoczęciem ich budowy i udzieleniem kredytu. Banki traktują to jako weryfikację atrakcyjności projektu i zmniejszenie ryzyka niewypłacalności inwestora, na którego konto będą wpływały pieniądze od kupujących. Średnio banki wymagają przedsprzedaży 15 proc. mieszkań z danej inwestycji.

— Są także banki, które zanim udzielą kredytu, oczekują sprzedaży 40 proc. lokali. W takiej sytuacji dla wielu inwestorów pozyskiwanie finansowania bankowego nie ma sensu, ponieważ taki poziom przedsprzedaży często wystarcza do samodzielnej realizacji inwestycji — mówi Grząbka.

O ile kolejne miesiące nadal powinny przynosić korzystne zmiany dla klientów starających się o pożyczkę hipoteczną na zakup własnego mieszkania czy domu, o tyle deweloperzy muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość i poczekać aż banki znowu nabiorą do nich zaufania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Banki nadal nie ufają deweloperom