Banki odchodzą od klasyki

Ewa Bednarz
opublikowano: 2014-06-04 00:00

Moda na sztukę najmłodszą dotarła nawet do banków, które dotychczas skupiały się tylko na sponsoringu.

PKO BP poszerza swoją kolekcję, a Pekao zaczął ją budować za przykładem UniCredit, który od dawna posiada zbiór znakomitych dzieł. Pierwsza z instytucji przez lata zapewniała, że nie będzie nic kupować i poprzestanie na tym co ma, czyli klasyce. Po zmianie siedziby centrali i przeprowadzce do CFP bank zainwestował jednak w kolekcję, którą specjalnie się nie chwalił i dopiero teraz skatalogował w internecie. W zbiorach znajdują się obrazy i rzeźby najwybitniejszych polskich artystów: Magdaleny Abakanowicz, Stefana Gierowskiego, Jarosława Modzelewskiego, Jana Tarasina, Stefana Gierowskiego, Zbigniewa Makowskiego, Zofii Kulik i wielu innych. Śladem Fundacji ING prace wchodzące w skład kolekcji bank eksponuje w miejscach dostępnych dla gości i pracowników banku. Pozostali mają szanse oglądać je w sieci.

WYBRANY: „Organizm 56” Irminy Stać to jeden z 12 obrazów, który PKO BP włączy do swoich zbiorów po plenerze, w którym uczestniczyli studenci pracowni przestrzeni malarskiej prof. Leona Tarasewicza. Fot. ARC
WYBRANY: „Organizm 56” Irminy Stać to jeden z 12 obrazów, który PKO BP włączy do swoich zbiorów po plenerze, w którym uczestniczyli studenci pracowni przestrzeni malarskiej prof. Leona Tarasewicza. Fot. ARC
None
None

PKO BP na tym nie poprzestał. Od kilku miesięcy należąca do banku fundacja organizuje plenery malarskie dla najmłodszych, dzięki czemu również poszerza swoje zbiory. W tym roku dostanie 12 obrazów studentów pracowni przestrzeni malarskiej profesora Leona Tarasewicza, którzy uczestniczyli w „Plenerze z Miłoszem” w jego dworku w Krasnogrudzie w listopadzie ubiegłego roku, oraz 18 prac studentów profesora Jana Gryki z Lublina, którzy właśnie biorą udział w kolejnym plenerze.

Pekao natomiast od dwóch lat współpracuje z warszawskim Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski. W ubiegłym roku w CSW odbyło się 16 wystaw prac młodych artystów, które wcześniej nie były pokazywane lub powstały na potrzeby prezentacji. Część z nich trafi do bankowej kolekcji. Po pierwszym roku uruchomienia projektu Pekao kupił już 38 dzieł. Znajdują się w depozycie CSW.

Pekao Project Room ruszył w 2012 r. Co dwa tygodnie w poniedziałki odbywają się wernisaże kolejnych twórców. Ideą jest wspieranie młodych artystów i kuratorów oraz umożliwienie im dyskusji na temat sztuki. Na tym się nie skończyło. Kolekcja będzie się powiększać. Bank jest otwarty na wszystkie techniki, także sztuki wizualnej i najnowszych mediów. W ramach projektu najpierw prezentowani byli polscy twórcy, później dołączyli zagraniczni. Fundacji Sztuki Polskiej ING, która powstała w 2000 r., rosną więc konkurenci. Tam również wszystko się zaczęło od dekorowania siedziby przez ING Lease Polska, która kupiła kilka obrazów Włodzimierza Pawlaka, Stefana Gierowskiego, Stanisława Fijałkowskiego, Zbigniewa Makowskiego, Jerzego Nowosielskiego i Tomasza Tatarczyka do nowej siedziby Holland Park. Prace te zostały później podarowane fundacji.

Dzisiaj kolekcja liczy ponad sto prac i należy do jednej z najbardziej cenionych, choć fundacja odżegnuje się od mówienia o jej wartości materialnej. Śledzenie jej poczynań od początku mogło być jednak dobrym drogowskazem dla kolekcjonerów i inwestorów. Teraz warto śledzić także poczynania PKO BP i Pekao.